Zauważyłam, że zarówno kulinarne akcje, jak i przejściowy deficyt w lodówce, powodują u mnie zwiększony stopień mobilizacji oraz kreatywności. Tym razem akcja o nazwie "Śniadanie Majowe" zaowocowała balonowym sercem z parówki :) Tak wiem, brzmi kretyńsko, ale zapewniam, że smak i wygląd rekompensują trywialną nazwę. Zresztą, sami nazwijcie sobie to śniadanie, jak chcecie, a przekonacie się, że nie żartowałam :)
Składniki na 2 porcje:
- 150g twarożku
- 2 łyżki śmietany
- 4 łyżki ketchupu
- 8 plasterków salami
- pieprz
- sól
- bułka
- 2 długie parówki
- 2 wykałaczki
- 1 jajko
Do dekoracji:
- ketchup
- 10 kuleczek groszku konserwowego
- 6 plasterków salami
- 2 listki sałaty
Twarożek rozrób w miseczce ze śmietaną, ketchupem, pokrojonymi plasterkami salami, pieprzem oraz solą. Posmaruj nim obie połówki bułki i udekoruj ketchupem oraz kuleczką groszku.
Parówki przekrój wzdłuż, ale nie do końca. Odwiń boki na zewnątrz, łącząc ich końce wykałaczką. Serduszka ułóż na rozgrzanej patelni i wylej do ich środka roztrzepane jajko. Smaż na małym ogniu pod przykryciem, do czasu, gdy jajko w śroku się zetnie. Gotowe serduszko wyzwól delikatnie z wykałaczkowego zatrzasku, udekoruj i podawaj.
Sugestie: Jeżeli parówki są naprawdę długie, a jajko masz niewielkie, możesz wylać go wewnątrz serduszek bez roztrzepywania (jak sadzone).
Muszę przyznać, ze bardzo kreatywne, bardzo :) Fajowy balonik :)
OdpowiedzUsuń na zawszeUrocze.. i takie pomysłowe..
OdpowiedzUsuń na zawszepatrzy sie na talerzyk i uśmiech :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeOoo! jaki świetny pomysł :))
OdpowiedzUsuń na zawszeTe serduszka wygladaja rewelacyjnie! Jakie to cudenka mozna zrobic ze zwyklej parowki... :))
OdpowiedzUsuń na zawszewiesz co, mam w domu dziecko, ktore nic nie je (przestalo w pewnym momencie). Mylisz, ze posilek zainteresowalby ja bardziej, gdybym przyrzadzila serce albo kanapke-gwiazde ?
OdpowiedzUsuń na zawszeMagda jestem tego w 100% pewna, bo pomimo tego, iż aktualnie mam 22 lata, to nadal posiłki, które zostały podane z fantazją zdecydowanie bardziej mi smakują :) zawsze zwracam uwagę na wizualną stronę potraw :)
OdpowiedzUsuń na zawszePoza tym możesz równiez spróbować podawać dziecku posiłki złożone ze składkików, które są zgodne z jego grupą krwi (w necie jest dużo materiałów). Piszę o tym dlatego, ponieważ z reguły ludzi "ciągnie" do tych korzystnych i wybranych dla nich składników.
Piękne śniadanko! Aż się buzia do niego śmieje :)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny pomysł! idelany dla niejadków ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeale fajny pomysl!
OdpowiedzUsuń na zawszeTakie proste, a takie niesamowite.. :)
OdpowiedzUsuń na zawszePo prostu niesamowite, trzeba być naprawdę kreatywnym żeby coś takiego stworzyć :)
OdpowiedzUsuń na zawszeojej jakie fajne, szczególnie dla dzieciaków ;))
OdpowiedzUsuń na zawszeKiedys natrafilam na podobny przepis i tez zamierzam wyprobowac :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSwietne te Twoje sniadanko :)
This is beautiful!!!
OdpowiedzUsuń na zawsześwietne, pomysłowe, super:)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny pomysł! Chyba nie ma dzieciaka, które by się nie skusiło :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMuszę skopiować pomysł. Moje dzieciaki od czasu do czasu życzą sobie parówki, a takie myślę, że by się im spodobały.
OdpowiedzUsuń na zawszeGenialny pomysł. Już mnie męczą zwykłe śniadania, a to jest coś! Na pewno wypróbuję :)
OdpowiedzUsuń na zawszeale dawno parówek nie jadłam! jutro muszę się udać do jakiegoś dobrego mięsnego ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo wygląda obłędnie ;)) Takie studenckie śniadanie ale podana w niezwykle piękny sposób :) Paróweczki są oszałamiające!
OdpowiedzUsuń na zawsze.mój Boże, że ja na to nie wpadłam w czasie Walentynek! Mój Łasuch jest przyczajonym amatorem parówek, oniemiałby z wrażenia, jak i ja teraz oniemiałam :) wielkie brawo za pomysł! Pozdrawiam! :]
OdpowiedzUsuń na zawszeAle super jedzonko!!! Zauroczyłaś mnie tym serduchem:))
OdpowiedzUsuń na zawszepieknie to wyglada i nawet bym nie pomyslala ze to parowka..
OdpowiedzUsuń na zawszeRozbawiłaś mnie nazwą. A potem zobaczyłam zdjęcie - kurcze, REWELACJA! W życiu bym nie wpadła na to, że parówkę można tak podać O.o
OdpowiedzUsuń na zawszeTwoja pomysłowość robi wrażenie. Parówki jadam bardzo rzadko, ale jedynie z rozsądku, bo prawda jest taka, że mimo okropnych rzeczy, które można wyczytać na ich temat, naprawdę je lubię i przy najbliższej okazji, chociażby z ciekawości, wypróbuję, czy to się naprawdę da zrobić.
OdpowiedzUsuń na zawszegenialne !
OdpowiedzUsuń na zawszenie wiem dlaczego ale jak spojrzałam pierwszy raz na tytuł to przeczytałam "bananowe" zamiast "balonowe" i się zdziwiłam na połączenie parówki z bananem ;-) hi hi ale pomysł bardzo fajny i śliczne te baloniki parówkowe :)
OdpowiedzUsuń na zawszemasakra, ale takasympatyczna:))))
OdpowiedzUsuń na zawszeWidziałem już takie parówki, ale trzeba przyznać, ze Twoja wersja jest z nich wszystkich najbardziej dopracowana;-) Urocza jest tak kokardka;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeMamy taki sam kubek z łyżeczką jak tylko w motywy oliwkowe;-)
parówko-jajeczne serce jest świetnym pomysłem :D Na pewno każdy niejadek się nim zachwyci. Chociaż pewnie gdybym mężowi zaserwowała takie śniadanie cieszyłby się jak dziecko :D
OdpowiedzUsuń na zawszeJest pora na kolacje, ale jakbym chciala zjeśc teraz takie śniadanie... PIEKNE!!! :))))
OdpowiedzUsuń na zawszeMuszę przyznać, że parówek szczerze nie cierpię. Ale pomysł...chapeau bas!
OdpowiedzUsuń na zawszeWaw! świetny pomysł!!!:) dzisiaj na śniadanie miałam parówki, ale takie zwykłe;)
OdpowiedzUsuń na zawszekoncepcja bardzo słuszna;) w najbliższym czasie pozwolę sobie pomysł wykorzystać i zaserwuję takie paróweczki mojemu Lubemu na śniadanie urodzinowe
OdpowiedzUsuń na zawszeREWELACJA , aż mnie zatkało!!pomysł na niedziele sniadanko idealny!!
OdpowiedzUsuń na zawszemedal za pomysł!!
pozdrawiam
Una colazione che ti mette di buon umore ^_^ brava! Lieta di far parte dei tuoi sostenitori ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeThis is SO clever! I love it! May I ask what you sealed the ends of the sausage with please?
OdpowiedzUsuń na zawszeJakie to jest po prostu wszystko piękne. Wszystko!
OdpowiedzUsuń na zawsze