Tata niecierpliwie krzątał się gdzieś koło nas w kuchni, a my z Mamą piekłyśmy ciasta. Jedno piekłam ja dla Mamy na Dzień Mamy, a drugie piekła Mama na moje imieniny. W ferworze słów, śmiechów i pasjonujących opowiastek tworzyłyśmy rozmaite pyszności, a ile było przy tym radości! I tak sobie dziś rozmyślając stwierdziłam, że największą niespodzianką będzie mój niespodziewany przyjazd do domu właśnie dzisiaj. Jak pomyślałam, tak też robię. Dlatego też właśnie jestem w trakcie pieczenia tych muffinek (podwójna porcja!) i pakowania :)
Składniki na 12 puszystych muffinek kokosowych:
- 2 i 1/2 szkl mąki pszennej
- 1 szkl cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 1/2 szklanki wiórków kokosowych
- 1/2 kostki roztopionego masła
- 2 jajka
- kilka kropel olejku migdałowego
- 3/4 szkl mleka
Do dekoracji:
- 1/3 szkl wiórków kokosowych
Wszystkie składniki połącz ze sobą niedokładnie łyżką i nakładaj do formy na muffinki. Wierzch obsyp obficie wiórkami kokosowymi i piecz w temp 180C przez ok 15-20min.
Sugestie: Ja do części tych muffinek dodałam również rodzynki, kawałki czekolady mlecznej oraz odrobinę rumu. Zdecydowanie polecam!
Smacznego!
wygląda bardzo apetycznie;) mam pytanie- czy szklanka cukru to nie będzie za dużo? Bo moje pierwsze muffinki wyszły za słodkie (robiłam z bananem) a dałam 3/4 szklanki.za odp. z góry Ci dziękuję
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam;)
Malwinna wiesz, my lubimy słodkie wypieki, dlatego jeżeli chcesz, to możesz ograniczyć tą ilość do 3/4 lub nawet 1/2 bez problemu. Mi bardzo takie słodkie odpowiadają, bo zjem jedną i nie mam już takiego ciągu do kolejnych :) Dziwne, ale moje dzisiejsze mają bananowy posmak i sama zastanawiam się dlaczego? Może to przez ten cukier? :) Poza tym weź tez pod uwagę, że już sam banan jest słodki.
OdpowiedzUsuń na zawszePyszne muffinki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeProste i szybkie muffinki to jest to co moje dzieci lubią najbardziej. im mniej wydziwiane tym lepiej. Dla mamusi wybieram wersję z czekoladą i rodzynkami, no i oczywiście rumem ;).
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniałe muffinki:)
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniałe muffinki. Szczęściara z Ciebie, że masz blisko mamę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeale pysznie wyglądają !
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam na konkurs z okazji Dnia Matki
http://smakuje.blox.pl/2010/05/Moj-Dzien-Matki-odslona-2-oraz-KONKURS.htm
Mniam! Uwielbiam muffinki :D
OdpowiedzUsuń na zawszeKokosek, mniam :)) Muffiny kokosowe są pyszne :))
OdpowiedzUsuń na zawszewięc zrobię z mniejszej ilości cukru;) w końcu trzeba eksperymentować. Wiórki zakupione i jutro biorę się do dzieła.
OdpowiedzUsuń na zawszeUwialbiam wszystko co kokosowe ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeSliczne te twoje muffinki
Uwielbiam muffiny (niestety ;) )
OdpowiedzUsuń na zawszeFajne. Serduszkowe.
OdpowiedzUsuń na zawszeStokrotka mnie ujęła..
Ja jeszcze się formy do muffinków nie dorobiłam i zaczynam coraz bardziej żałować..
A ja myślałam, że są posypane płatkami stokrotek a nie kokosem! To już zboczenie;)
OdpowiedzUsuń na zawszeFantastyczne są takie niespodziankowe przyjazdy! Mam nadzieję, że radość była wielka:)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam!
Muffiny dobra rzecz. :) U mnie dzis tez goszcza, tyle, ze wytrawne. :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo musiała być świetna niespodzianka.
OdpowiedzUsuń na zawszeNiespodziewane przyjazdy do Rodziny i wspólne pieczenie mają swój niezapomniany urok:)
OdpowiedzUsuń na zawszeUwielbiam kokosowe muffinki.
OdpowiedzUsuń na zawszePS. Świetne zdjęcia :)
Jakie piękne kolorowe zdjęcia na Twoim blogu. Miło mi przyjąć zaproszenie na FaceBooku. Zapraszam w wolnej chwili na moje strony:
OdpowiedzUsuń na zawszewww.czerwieniblekit.blox.pl (tu gółwnie pichcę)
www.cudemmalowane.blox.pl (tu podziwiam przyrodę i fotografuję)
ojjj ale piękne babeczki!:) niestety nie mam blachy na muffinki, a Ty tak kusisz;) wszystkiego dobrego z okazji imieninek:*:)
OdpowiedzUsuń na zawszeO tak, muffinki kokosowe! U mnie też były, w tamtym tygodniu :) Piękne!
OdpowiedzUsuń na zawszeWspaniałe muffinki :)
OdpowiedzUsuń na zawsze