Chodziły za mną nie dając spokoju. W końcu i na nie przyszła pora. Moje pierwsze placki ziemniaczane. Postrzępione, o nieregularnym kształcie. Takie lubię najbardziej. Mam taką przypadłość, że określona potrawa zdecydowanie lepiej mi smakuje, kiedy jest ładnie podana. Bez względu na to, czy jest nią kilkudaniowy obiad, czy też prosty deser. Cała ta wizualna otoczka potrafi skutecznie zintensyfikować moje doznania towarzyszące jedzeniu konkretnego dania, dlatego zawsze staram się dopracować wszystko, co przygotwuję. Wtedy od razu robi się ciekawiej :)
Składniki na ok 24 sztuki:
- 1kg ziemniaków
- 3 jajka
- 5 łyżek mąki
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka pieprzu
Obrane ziemniaki zetrzyj na tarce, dodaj do nich pozostałe składniki i dokładnie wymieszaj łyżką. Na rozgrzaną i posmarowaną tłuszczem patelnię nakładaj łyżką dowolnej wielkości porcje ciasta i smaż z obu stron ok 2 minuty.
Śmietankowa polewa:
- 200ml gęstej śmietany
- 2 łyżki cukru
- 1/4 łyżeczki soli
Wymieszaj ze sobą wszystkie składniki i podawaj.
Sugestie: Tym, którzy do tej pory jedli jedynie podstawową wersję, polecam także spróbować tych z dżemem, ketchupem, musztardą, majonezem, cukrem... Warto :)
Odpowiedź: Placki muszą być wykładane na tłuszcz dopiero wtedy, gdy jest bardzo rozgrzany.
Placek ziemniaczany pysznie się prezentuje na zdjęciu, aż chciałoby się sięgnąć ... ;)
OdpowiedzUsuńO ja też dawno nie robiłam ;) Ostatnim razem..zmieliłam w maszynce..ale nie ma co..takie starte na tarce są 100 razy lepsze:)
OdpowiedzUsuńteż ostatnio za mną chodziły, więc jadłam je niedawno, choć patrząc na Twoje znów nachodzi mnie ochota :) ja dodaję do masy zawsze cebulę i marchewkę, która dodaje im koloru.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczne! Bardzo je lubię:)))
OdpowiedzUsuńSmakowicie u Ciebie wyglądają:)
ziemniaczane placki chyba zawsze mają nieregularne kształty. i to cały ich urok. lubię.
OdpowiedzUsuńale apetyczne placki! czekam na nowe ziemniaki i też zrobię :)
OdpowiedzUsuńAsieja, ja właśnie nie raz spotykałam się z takimi o regularnym kształcie, dlatego o tym nadmieniłam :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię, szczególnie na słono z cebulką:)))
OdpowiedzUsuńNo, i masz babo placek:) Narobiłaś mi apetytu, nie mam wyjścia, w tym tygodniu smażę placki!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Uwielbiam placki ziemniaczane i wszystkie im pochodne, a mimo że przed chwilą wsunęłam kolejny kawałek baby ziemniaczanej, nagle zachciało mi się placków - to chyba przez Ciebie :)pozdrawiam! :]
OdpowiedzUsuńJednym bym się nie zadowoliła... ;)
OdpowiedzUsuńmmmm
OdpowiedzUsuńpysznie wyglądają
mmmmm.... placki ziemniaczane... uwielbiam :) moje są raczej regularne w kształcie ;) a do ciasta dodaję zawsze cebulę i czosnek.
OdpowiedzUsuńZatem serdecznie zapraszam do Kluczborka na babkę ziemniaczaną! :] rzeczywiście jest idealnie mokra i świetnie się ciągnie w ustach, naprawdę polecam jeśli jesteś jak widać miłośniczką placków ziemniaczanych - pokochasz ten smak, gwarantuję :]
OdpowiedzUsuńOj, takie palcuszki toż to niebo w gębie ;] Wyglądają bardzo uwodzicielsko ;]
OdpowiedzUsuńTeż lubię ładnie jeść, ale... nie zawsze wychodzi mi to tak, jak bym chciała. Szkoda!
OdpowiedzUsuńLubię placki ziemniaczane
ale ociekanie tłuszczem placków mnie przeraża.
jakie apetyczne śliczne zdjęcia!:) przez Ciebie wkrótce znów usmażę te placki:)
OdpowiedzUsuńprzepadam.. i to bardzo!
OdpowiedzUsuńa z dodatkami, np z cukinią są przepyszne.
pozdrawiam (:
Za mną też chodzą! Patrząc na te piękne fotki dostałam jeszcze większego apetytu. Chętnie bym już je pożarła, ale jest już późna pora ;(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię :)
Ja tez jestem milosnikiem plackow ziemniaczanych :)
OdpowiedzUsuńPieknie podane :)
Placki ziemniaczane zjem zawsze i wszędzie ;-)
OdpowiedzUsuńrobie podchody do placków już od kilku tygodni :)
OdpowiedzUsuńa jesli chodzi o kukurydzę - to na słodko nigdy nie próbowałam ! czas to zmienić ;)
Cudownie podane!
OdpowiedzUsuńPlacki ziemniaczane uwielbiam, ale najlepsze ciągle wychodzą spod ręki taty, mi nie udało się powtórzyć jego smaku. Ale próbuję!
www.babychurlmary.blogspot.com :) zapraszam na mojego bloga :)
OdpowiedzUsuńświetne zdj :)
ooo i u Ciebie placki, pięknie złociste, ja do takich czasami dodawałam również startą marchewkę (nie dużo, ze 2 sztuki), startą cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek, pyszne!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię placki ziemniaczane i czasem tez tak za mną chodzą, że nie dają spokoju :) To przepyszna klasyka. Twoje prezentują się wspaniale :)
OdpowiedzUsuńAle ładnie podane!
OdpowiedzUsuńAle zdjęcie !!!!!! Ślinotok murowany :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam placki ziemniaczane, pyszotka, najbardziej na słodko choć jadłam tez po węgiersku. Twoje wyglądają super smacznie, pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńJak ja dawno nie jadłam placków ziemniaczanych... A u Ciebie tak ślicznie wyglądają... Uff, rozmarzyłam się:)
OdpowiedzUsuń