Ukochane i najlepsze! Najbardziej wyczekiwane przeze mnie (oraz mojego Tatę) danie podczas całego roku! Ciasto naleśnikowe jest mięciutkie, puszyste, w smaku przypominające biszkopt z kokosową nutką. Mogłabym jeść je bez końca... Magiczne.
Składniki na naleśniki biszkoptowe:
- ok 400ml mleka
- 200ml wody gazowanej
- 3 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 200g cukru
- 100g wiórek kokosowych
- ok 400g mąki pszennej
Wszystkie składniki roztrzep trzepaczką lub krótko zmiksuj. Porcje gotowego ciasta wylewaj na patelnię i smaż z obu stron na słoneczny kolor.
Na gotowe naleśniki nałóż dowolną ilość (pokrojonych w talarki lub w całości) truskawek, następnie obsyp nadzienie cukrem, zawiń w rulonik i podawaj.
Sugestie: Wg mnie takie naleśniki lepiej smakują, gdy truskawki są pokrojone w talarki :) Ja podawałam je z lodami miętowymi z kawałkami czekolady i kremówką, ale wariacji jest mnóstwo :)
Pytanie: Po co dodaje się tłuszcz do ciasta naleśnikowego?
Odpowiedź: Aby zapobiec przywieraniu naleśników do patelni podczas smażenia.
Naleśniki... Dawno nie jadłam... A co to za zielone kosteczki w tle?
OdpowiedzUsuńŚliczne to ostatnie zdjęcia. No właśnie co do za zielone kosteczki
OdpowiedzUsuńte kosteczki to lody miętowe z kawałkami czekolady :)
OdpowiedzUsuńBiszkoptowych, to ja jeszcze nie próbowałam. Ale zapowiadają się rewelacyjnie! Szczególnie z truskawkami. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Lubię takie puchate naleśniczki z waniliowym serkiem i truskawką :) Twoje wygladają baaardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńZaglądam i się uśmiecham. U mnie dziś prawie do samo :) choć u Ciebie chyba ładniej podane!
OdpowiedzUsuńBardzo chetnie wyprobuje Twoj przepis, takze z innymi sezonowymi owocami. Dawno nie jadlam cienkich nalesnikow. Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńPyszne naleśniki:)
OdpowiedzUsuńTo co Tygryski lubią najbardziej. :) Naleśniki wyglądają apetycznie.
OdpowiedzUsuńZ pewnością sa pyszne. Fajne serduszkowe truskawki :)
OdpowiedzUsuńogółem naleśniki są cudowne:)
OdpowiedzUsuńKocham naleśniki ! Tak pysznie się Twoje prezentują, mniam:))
OdpowiedzUsuńbrzmią i wygladają pysznie :)
OdpowiedzUsuńTy to lubisz czarowac tymi smakami i zdjęciami. i truskawy w kształcie serduszek.. te to są dopiero urocze!
OdpowiedzUsuńMuszę wypróbować ten przepis na ciasto naleśnikowe, bo jeszcze takiego nie robiłam. Śliczne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńnaleśniki z truskawkami to też moje ulubione :)
OdpowiedzUsuńMniam, mniam...
OdpowiedzUsuńchoć ostatnio omletów mam pod dostatkiem, to nigdy naleśniczkowym smakiem nie pogardzę:)
Pozdrawiam
naleśniki z truskawkami bardzo lubię, ale te serduszka mnie rozbroiły :)
OdpowiedzUsuńPiekna aranzacja do zdjec :)
OdpowiedzUsuńPrzepis rowniez bardzo ciekawy :)
oczywiście też zwróciłam uwagę na te kosteczki zielone ;) Pięknie wyglądają te naleśniki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale niestety mój wok nie wytrzymał napięcia i pokazał swoje podrobione oblicze - w sensie odpadł kawałek pseudopowłoki, więc polecam robi to np. w dużym żeliwnym garnku, albo w żaroodpornym.
OdpowiedzUsuńJadłam takie naleśniki wczoraj, tylko bez wiórków kokosowych, ale będę musiała tego spróbować. Pozdrawiam! :]
Mmmm ... :))
OdpowiedzUsuńJa też takie naleśniki mogłabym jeść bez końca!
Jak zwykle śliczne zdjęcia!
Pozdrówki cieplutkie:)
Paulo, zapraszam do zabawy w 10 zdjęcie (mam nadzieję, że nie dubluję zaproszenia). Szczegóły zabawy u mnie.
OdpowiedzUsuńNaleśniki z truskawkami to dla mnie kwintesencja lata. Pomimo tego co za oknem na talerzu świeci słońce.
OdpowiedzUsuńCudo na talerzu, raj dla brzuszka:)
OdpowiedzUsuńPyszny przepis,
OdpowiedzUsuńTaki lekki miły i przyjemny:)
Zdecydowanie na weekendowe śniadanie sobie zrobie;) a co! :)
OdpowiedzUsuń