Odkąd pamiętam, kluski śląskie zawsze jadałam w dwóch wersjach: z podsmażaną cebulką i ewentualnie chudym, wysmażonym boczkiem lub z sosem pieczarkowym. Jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało, gdyż były bardzo smaczne, jednak ostatnio korzystając z okazji posiadania sporej ilości orzechów laskowych postanowiłam nieco urozmaicić swoją dotychczasową wersję klusek i przygotować je na słodko. Zmiany nie wymagały wiele pracy, a już sam aromat roznoszący się podczas przyrządzania tego obiadu był tak obłędny, że nie mogłam doczekać się smaku całości. Znacie to uczucie, gdy tak pachnie i pachnie, a tu jeszcze wszystko gorące, parzące i odrobinę niedokończone? Istne tortury dla żołądka, ale za to jaka uczta dla zmysłów! Efekt końcowy był genialny (w liczbie 168) i już nie mogę się doczekać kiedy to powtórzę, a przede mną jeszcze tyyyle przepisów do przetestowania! :)
Tak sobie właśnie pomyślałam, iż może Was dziwić, że sporo rzeczy jakie robię jest w postaci zminiaturyzowanej, ale ja mam to do siebie, że bardziej mi smakują takie np. kluseczki, niż rozciągnięte i wielkie kluchy (mimo, że ich smak jest równie pyszny, jak tych miniaturowych) ^_^
Składniki na kluseczki śląskie:
- 1 część ugotowanych ziemniaków
- 1/4 części mąki ziemniaczanej
- 4 łyżeczki cukru
- 2 łyżeczki cynamonu
Ugotowane ziemniaki łączymy z mąką ziemniaczaną, cukrem i cynamonem na gładką masę. Następnie tworzymy z niej ruloniki, które później tniemy nożem na talarki na środku których wykonujemy dołek np. palcem. Gotujemy przez ok 4 min.
Składniki na orzechy włoskie w polewie:
- 200g orzechów włoskich
- 4 łyżki masła
- 100g miodu
- 3 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki wody
- 1 łyżeczka likieru amaretto
Lekko połamane orzechy podpraż na maśle na patelni. Następnie do orzechów dodaj wszystkie pozostałe składniki i mieszając doprowadź do powstania gorącego, jednolitego i bardzo aromatycznego syropu. Gotową polewą z orzechami oblewaj kluseczki i podawaj natychmiast.
Sugestie: Danie najlepiej smakuje na ciepło!
Pytanie: Jak jeszcze można wykorzystać orzechy włoskie?
Odpowiedź: Zmielone orzechy włoskie (m.in. również migdały) możesz użyć zamiast mąki do przygotowania ciast.
Sugestie: Danie najlepiej smakuje na ciepło!
Pytanie: Jak jeszcze można wykorzystać orzechy włoskie?
Odpowiedź: Zmielone orzechy włoskie (m.in. również migdały) możesz użyć zamiast mąki do przygotowania ciast.
Klusek śląskich na słodko jeszcze nie widziałam. Ale muszę przyznać, że prezentują się świetnie. Fajny pomysł na letni obiadek.
OdpowiedzUsuńZ orzechamijeszcze nie jadłam:) A tak pysznie wyglądają:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie to wygląda i na pewno jest pyszne. Sama robię kluski śląskie na słodko w postaci Backobstu (mam gdzieś na blogu:)).
OdpowiedzUsuńNiestety ostatnio jadłam tortille z orzechami i nie była najwyższych lotów...
hoho na pewno pyszne,ale i dużo kalorii muszą mieć :)
OdpowiedzUsuńHmm na słodko śląskich nie jadłem.. Za to z masełkiem..uwielbiam. Spróbuję Twoją wersję...wyjątkowo apetycznie się prezentują kluseczki z tymi orzechami..
OdpowiedzUsuńale smakowicie wyglądają !
OdpowiedzUsuńMój mąz na pewno byłby zachwycony ;)
Ja na słodko też jeszcze nie miałam okazji jeść. A kluski śląskie robię bardzo często i te normalnej wielkości i te mini -wymóg dzieci. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWyglądają świetnie. Ja śląskich to chyba jeszcze nie jadłam. No a na pewno nie w takim kształcie.
OdpowiedzUsuńThis is very delicious and easy to cook.
OdpowiedzUsuńKluski śląskie, pyszne danie!
OdpowiedzUsuńKluseczki sląskie uuuuwielbiam . z resztą czego Ja nie lubię:))W tej wersji jeszcze nie jadłam....Apetycznie się prezentują....
OdpowiedzUsuńJa tez robie mini klusezcki i kiedys przeszlam slowna wojne ze slazakiem, ktorego poczestowalam takimi "mini" i on stwierdzil , ze to nie sa kluski slaskie na co ja , ze nigdy niewidzialam kluski slaskiej o wielkosci dloni :)))
OdpowiedzUsuńWygladaja pysznie z tymi orzechami, prawie czuje ich zapach. A kluchy uwielbiam pod wszelkimi postaciami, wiec na pewno ten obiadek tez by mi zasmakowal.
OdpowiedzUsuńKlusek śląskich absolutnie na słodko nie jadłam nigdy w życiu! Ale chętnie, bardzo, bardzo chętnie bym spróbowała. Zdjęcia apetyczne że hej! :-)
OdpowiedzUsuńu Ciebie zawsze oryginalne pomysły, ten też mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńluski bardzo lubie ale z ocherzami jeszcze nie próbowałam baa nawet do głowy mi to nie przyszło ;) Pysznosci :)
OdpowiedzUsuńOrzechy uwielbiam! Z kluskami śląskimi trochę gorzej ;) ciekawa jestem bardzo tego połączenia i kto wie czy się kiedyś nie skuszę:)
OdpowiedzUsuńKluski śląskie - TAK! Uwielbiam!
OdpowiedzUsuńA na słodko też już lubię, choć nie jadła, ale wyglądają tak apetycznie, że nie mogę się mylić:)
zaskakujące to orzechowe połączenie.
OdpowiedzUsuńwyglądają słodziutko:)
OdpowiedzUsuńteraz to mnie powaliłaś! za takim jedzeniem poszłąbym w ciemno, kluseczki, orzechy, no miodzio po prostu
OdpowiedzUsuńOj tak na słodko? Ciekawe połączenie. Może spróbuję ... mam jeszcze łubiankę zeszłorocznych orzechów, to był by dobry pomysł. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tymi orzeszkami:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Olcik
Wiesz co? Nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby kluski śląskie podać na słodko, ale ta polewa z orzechami baaardzo do mnie przemawia ;)
OdpowiedzUsuńzjadłabym sobie takie kluseczki:) orzechy uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, Beata
OMG that looks sooooo irresistible! What a fabulous combo!
OdpowiedzUsuńCheers,
Rosa