To jest mój absolutny fenomen wśród zup! Smak dzieciństwa, z którym zapoznałam się dzięki kulinarnym eksperymentom Babci, a teraz sama go odtwarzam i za każdym razem niemożliwie zachwalam tę pomidorową zupę. Jedząc ją mam wrażenie, jakby jakaś malutka część tropikalnych krajów była tuż obok mnie, a rozżarzone słońce przedzierało się pomiędzy palmami. Na początku jednak każdy podchodził do niej z dystansem i zaciekawieniem, by już po chwili zdać sobie sprawę z faktu, iż w mig zjadł całą zawartość miseczki... Przygotowując ją zawsze staram się ugotować więcej, ponieważ po zjedzeniu jej obiadowego "przydziału" lubimy sobie od czasu do czas nalać do miseczki jeszcze trochę...
Składniki na ok 2l pysznej zupy:
- ok 2l bulionu
- puszka całych pomidorów
- 2 duże pomarańcze
- 2 ząbki wyciśniętego czosnku
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- 2 łyżki oliwy
- 10 dużych listków świeżej mięty
Pomidory przekrój na pół, a pomarańcze obierz dokładnie starając się nie pozostawiać białych części. Pokrój w talarki, które następnie przekrój na pół. Do bulionu dodaj pomidory, czosnek, pieprz oraz oliwę. Kiedy pomidory znacznie zmiękną wrzuć pomarańcze i niedbale posiekaną miętę. Gotuj jeszcze przez chwilę, aż pomarańcze rozmiękną, ale wciąż będą soczyste (ok 10min).
Sugestie: Jeżeli preferujesz zupy z makaronem lub ryżem nie obawiaj się go do niej dodać! Surowy czosnek możesz zastąpić czosnkiem granulowanym. Zupę możesz też podać z kleksem gęstej kremówki.
Pytanie: Czym zagęścić wytrawną zupę?
Odpowiedź: Odrobinę mąki ziemniaczanej połącz z taką samą ilością mąki pszennej, następnie wymieszaj je z zimną wodą i całość wlej bezpośrednio do gotującej się zupy (pod koniec gotowania). Zagęścić zupę możesz również przy użyciu kremówki, mąki kukurydzianej lub kilku serków topionych.
O rany, taki skład w zupie musi obfitować niezwykłym smakiem:)
OdpowiedzUsuńDla mnie zaskoczenie! Ale jak zapewniasz, że pyszna to tak pewnie musi być.
OdpowiedzUsuńNo takiego połączenia nie znałam, a zupę pomidorową darzę wielkim uczuciem. Muszę sprobować tej wersji:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Różne "pomidorówki" już w życiu jadłam, ale takiej jeszcze nie! Zapisuję i będę próbować:) Pzdr Aniado
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawe połączenie
OdpowiedzUsuńzupa pomidorowa z pomarańczami brzmi interesująco :-) próbuję wyobrazić sobie jej zapach... lepiej pójdę już spać, bo głodna się zaczynam robić! pozdr.
OdpowiedzUsuńpołączenie wydaje mi się być nieco kosmiczne... ale skoro tak mówisz - może kiedyś się odważę ;-)
OdpowiedzUsuńFajnie, że Ci tak smakowała, bo to dobrze wróży nam na przyszłość;-)
OdpowiedzUsuńPodobna do zupy cytrusowej o meksykańskim rodowodzie, którą planujemy przygotować jeszcze w czerwcu;-)
Pozdrawiam;-)
Genialne! Na takie połączenie jeszcze nie wpadłam...pełne zaskoczenie....zapisuję :)
OdpowiedzUsuńRobię czasami zupę pomidorową z pomarańczami, czasami dolewam do niej tylko sok pomarańczowy. Faktycznie pyszna! Ale na to, żeby doprawić miętą nie wpadłam, muszę to szybko wypróbować! :)
OdpowiedzUsuńpo pierwsze.. cudna ściereczka pod miską, lubię takie kolory.
OdpowiedzUsuńa zupa.. ciekawi bardzo. pomidorowa należy do moich ulubionych. ale jak większośc.. takiej wersji nigdy przenigdy jeszcze nie próbowałam.
Ale jestem ciekawa smaku takiej zupy:)z ananasem jadłam, ale z pomarańczą nigdy....mogę sie do Ciebie wprosić:)))
OdpowiedzUsuńO takiej pomidorowce jeszcze nie slyszalam :) Bardzo ciekawe !
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoja babcie za takie smaczne eksperymenty :) I ja musze sprobowac tej zupki bo zaintyrgowalas mnie nia niesamowicie :)
OdpowiedzUsuńJak zawsze zaskakujesz pomysłami. Kompozycja świetna;))) I na pewno baaardzooo aromatyczna.
OdpowiedzUsuńNo z mięta juz próbowałam ale pomarańcze to dla mnie novum !
OdpowiedzUsuńhmm ... trza będzie spróbować :)
OdpowiedzUsuńKiedys bym pomysłala ze takie połaczenie jest niemożliwe a jednak ;)
OdpowiedzUsuńDeliciouzs and light!
OdpowiedzUsuńCheers,
Rosa
To musi być fantastyczny smak, a Twoja babcia to bardzo odważna kucharka :))))
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe połaczenie smaków, bo i pomidory, i pomarańcza i czosnek...muszę spróbować, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńbardzo smakowita ta Twoja zupka:) uwielbiam pomidorową, więc myslę, że ta wariacja by mi posmakowała:)
OdpowiedzUsuńjak to ciekawie brzmi! muszę spróbować!
OdpowiedzUsuńNiesamowita zupa! I pysznie brzmi - pomidory i pomarańcze.Mniam......
OdpowiedzUsuńtakie połączenie smaków wręcz zmusza do zjedzenia!
OdpowiedzUsuńPięknie wygląda ta zupka, przepysznie:-)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy przepis. Takiej pomidorówki to jeszcze nie jadłam. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNie rób mi smaka !!! Wcięłabym taką oj tak !!! Tu i teraz :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie skończyliśmy ją zajadać - pycha ciekawy smak!
OdpowiedzUsuń