No dobra, przyznaję, może to nie do końca było rozsądne, żeby zjeść w ciągu kilku godzin wszystkie, ale sami rozumiecie - to jagodzianki! Zrobiłam je wczoraj wieczorem i dziś zjedliśmy ostatnie. Po prostu nie dało się inaczej, no :) Chyba nie ma drożdżówek, na myśl o których tak mnie skręca. Koniecznie z lukrem!
Składniki na ciasto drożdżowe:
- 7g suszonych drożdży
- 120ml ciepłego mleka
- 70g cukru
- 100ml śmietany 12%
- 80g masła
- 2 żółtka
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżka cukru wanilinowego
- 500g mąki pszennej
Drożdże połącz z mlekiem, cukrem, śmietanką oraz roztopionym i ostudzonym masłem. Dodaj roztrzepane żółtka, sól cukier wanilinowy i mąkę. Całość wyrabiaj, aż do uzyskania elastycznego ciasta. Następnie odstaw je do podwojenia objętości.
Składniki na jagodowo-kokosowe nadzienie:
- 300g świeżych jagód
- 150g wiórków kokosowych
- 4 łyżki cukru
Gotowe ciasto odgazuj i podziel na pół. Jedną połowę ciasta rozdziel na ok 6 równych części, z których formuj placuszek, na środek którego następnie nakładaj po dwie łyżeczki nadzienia. Zlepiaj je dokładnie, formując kule i wypełniaj nimi formę na muffinki. Piecz w temp 180C przez ok 25min.
Pozostałą część ciasta rozwałkuj na kształt prostokąta. Pokryj go resztą nadzienia i zwiń w rulonik. Teraz pokrój go na talarki, układając je na okrągłej formie. Piecz w temp 180C przez ok 25min.
Składniki na lukier:
- 8 łyżek cukru pudru
- 1 łyżka wody
Cukier puder połącz z wodą, np. widelcem na jednolitą gęstą masę. Gdy kokosowe jagodzianki ostygną, pokryj ich wierzch gotowym lukrem i przystąp do pałaszowania!
Sugestie: Dwa żółtka możesz zastąpić jednym jajkiem, a śmietankę ciepłą wodą. Do nadzienia możesz również dodać twaróg wymieszany z kremówką 36%. Wtedy jednak radzę zrezygnować z kokosu lub zmniejszyć jego ilość :)
Pytanie: Co zrobić, aby ciasto drożdżowe wyrosło?
Odpowiedź: Składniki na ciasto muszą mieć temperaturę pokojową. Pamiętaj, że woda, lub mleko nie może mieć wyższej temperatury niż 30 stopni C, bo sparzy drożdże. Ciasto powinno wyrastać pod przykryciem w temperaturze 20-30 stopni C i nie powinno być narażone na przeciągi. Ciasto, które podwoiło swoją objętość odgazuj i wyrób ponownie. Przesiewanie mąki spowoduje jej napowietrzenie, co sprzyja zwiększeniu aktywności drożdży.
Pytanie: Jak zapobiec powstaniu zakalca i opadaniu ciasta?
Odpowiedź: Po upieczeniu ciasta, pozostaw je jeszcze przez chwilę w piekarniku.
Pytanie: Co zrobić, aby ciasto drożdżowe wyrosło?
Odpowiedź: Składniki na ciasto muszą mieć temperaturę pokojową. Pamiętaj, że woda, lub mleko nie może mieć wyższej temperatury niż 30 stopni C, bo sparzy drożdże. Ciasto powinno wyrastać pod przykryciem w temperaturze 20-30 stopni C i nie powinno być narażone na przeciągi. Ciasto, które podwoiło swoją objętość odgazuj i wyrób ponownie. Przesiewanie mąki spowoduje jej napowietrzenie, co sprzyja zwiększeniu aktywności drożdży.
Pytanie: Jak zapobiec powstaniu zakalca i opadaniu ciasta?
Odpowiedź: Po upieczeniu ciasta, pozostaw je jeszcze przez chwilę w piekarniku.
Uwielbiam kokosa i uwielbiam jagody. A to wszystko w cudownym, drożdżowym cieście... Mniam!
OdpowiedzUsuńJak na nie patrzę, to nie dziwię się, że zjedliście wszystkie. Bardzo podoba mi się to połączenie jagód i kokosa. Koniecznie muszę spróbować.
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądają te kokosowe jagodzianki i piękne zdjęcia w Twoim wykonaniu, pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńPiękne. Muszę koniecznie wypróbować połączenie kokosu z jagodami.
OdpowiedzUsuńłaaaał, jagody i kokos w jednej bułce<3
OdpowiedzUsuńjakie pyszności widzę tu u Ciebie:)) normalnie ślinka cieknie na sam widok:)
OdpowiedzUsuńYour photos are beautiful! Bright, vibrant and delicious!
OdpowiedzUsuńDoskonale Cię rozumiem, z jagodziankami nie da się inaczej!:)
OdpowiedzUsuńPięknie i pysznie u Ciebie wyglądają:)
Jagodzianki to przebój lata:)
U mnie drożdżówki zawsze znikają pierwszego dnia. ;) Połączenie kokosa z jagodami musi być pyszne. Dopiero co zjadłam obiad, ale z chęcią bym się jedną poczęstowała. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZnam ten problem z jedzeniem wszystkiego jak stoi. Wcale a wcale Ci się nie dziwię bo są piękne.
OdpowiedzUsuńjak to nie ma??? a chciałam się wymienić bo u mnie kokosowo-jagodowe muffiny... szkoda:(
OdpowiedzUsuńślicznie wyszły;D nie wiadomo na który z przepisów na jagodzianki się zdecydować- wszystkie wyglądają pięknie, a z każdego przepisu nie da się zrobić;D chyba że jeden co roku;)
OdpowiedzUsuńtakie to trzeba jeść jak najszybciej bo takie są najsmaczniejsze
OdpowiedzUsuńa twoje na pyszne wyglądają
Piękne te jagodzianki, aż ślinka leci na ich widok :)
OdpowiedzUsuńPozdr
An
Zdecydowanie nie powinnam pojawiać się tu przed obiadem;)
OdpowiedzUsuńprzydałaby mi się forma na mufinki... gdzie zakupiłaś? :)
OdpowiedzUsuńach, śliczne te jagodzianki :)
Ja się wcale nie dziwię, ja bym pewnie pochłonęła je w stanie bardzo gorącym :)
OdpowiedzUsuńindigo, formę zamówiłam przez allegro :)
OdpowiedzUsuńsmaczności i do tego znów te Twoje kuszące zdjęcia;)
OdpowiedzUsuńNo przyznam, że na widok tego nadzienia pociekła mi ślinka...
OdpowiedzUsuńbardzo fajne połączenie:)
OdpowiedzUsuńdo wypróbowania oczywiście:)pozdrawiam
mmmm..zapachnialo domem, wakacjami...cudne te jagodzianki:)
OdpowiedzUsuńKokos i jagody..nie probowalam ale pysznie wygladaja:)
OdpowiedzUsuńGreat recipe. Thanks for sharing.
OdpowiedzUsuńJa wiem, że jagody i kokos to jest to! Uwielbiam to połączenie, lecz w jagodziankach jeszcze nie próbowałam . Do nadrobienia!
OdpowiedzUsuńja nie mam takiej formy na mufinki, ale chętnie wypróbuję metodę "ślimaczkową" :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za komentarz, za opinię ;)
OdpowiedzUsuńale tu smacznie u Ciebie!
czemu ja nie umiem gotować? piec? ech ...
Bardzo smacznie wyglądają te jagodzianki:) kolejna pozycja na liście do spróbowania;)
OdpowiedzUsuńrozumiem Cię doskonale, bo sama jagodziankom oprzeć się nie potrafię :)) Nie wpadłabym na to aby piec je w formie muffinowej :)
OdpowiedzUsuńKokos i jagody?
OdpowiedzUsuńciekawe czy polubiłabym to połączenie;)?
Pozdr.
ja robiłam jagodzianki przedwczoraj i tez znikły w mig. Twoje rózniez były wspaniałe ;) i takze pełne jagód
OdpowiedzUsuńDziewczyno, nie masz serca!:))
OdpowiedzUsuńCo tu zajrze, tyle pyszności widzę:))
poprostu rewelacja! wygladaja bardzo pieknie i niesamowicie pysznie:) z kubkiem mleka to by byla uczta:)
OdpowiedzUsuńSmakowite nie ma co... ślinka leci :D
OdpowiedzUsuńcudowności
OdpowiedzUsuńuwielbiam dużą warstwę lukru na drożdżówkach..
do jagodzianek nie trzeba mnie długo namawiać:) Wspaniałe! Musiały być pyszne, wcale się nie dziwię, że tak szybko zniknęły:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie dziwię się wcale ze tak szybko zniknęły :-)
OdpowiedzUsuńoch, muszą być przepyszne bo wyglądają tak mięciutko i apetycznie <3
OdpowiedzUsuńJakież urocze!! Piękna sceneria!! Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich zdjęć!!!
OdpowiedzUsuńPozdro:)
Lukier to koniecznie bym dała cytrynowy, gdyż to moja nowa miłośc :] Pozdrawiam! :]
OdpowiedzUsuńnie pisz tak o kuszeniu bo czekają na mnie rogaliki ktore sie upiekly godzine temu... ;) bajeczne jagodziany
OdpowiedzUsuńoOO śliczne jagodzianki! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
smacznykasek.blogspot.com