środa, 25 sierpnia 2010

Amarantowa Rybka z Sosem Czosnkowym







Lubię barwne potrawy. Od razu zwiększają apetyt :) Na ten pomysł wpadłam zupełnie przypadkiem, podczas przyrządzania soli w tradycyjny przeze mnie sposób (patelnia + woda + przyprawy + rozmaite dodatki) i jednocześnie bardzo lubiany, zdrowszy niż te smażone, delikatniejszy i lżejszy, a przy tym wciąż pożywny. Po prostu patrząc na ten smętny biały filet, który już od pewnego czasu był zanurzony w wodzie na pełnym ogniu, nagle zapragnęłam dodać do niego coś co sprawi, że będzie wyjątkowy i niebanalny. Wtedy też zaczęłam przeszukiwać szafki kuchenne w poszukiwaniu czegoś, co pozwoli mi ten cel osiągnąć. Kiedy mój wzrok zatrzymał się na buteleczce zawierającej skoncentrowany barszcz doznałam takiego oświecenia, że hej. Niewiele myśląc po prostu odlałam 3/4 wody z patelni zastępując ją 250ml koncentratu i już :) Tak przygotowana rybka ma dodatkowo delikatny posmak pikantnego barszczu, jednak zupełnie jej smak nie jest przez niego zdominowany. Natomiast sos czosnkowy dobrałam do niej przede wszystkim ze względów kolorystycznych, jednak jak się później okazało był to strzał w dziesiątkę i od tamtej pory jest to jedno z ulubionych połączeń m.in. mojego M. Polecam przetestowanie tego przepisu również na dzieciach, które nie chcą jeść ryb.




Składniki na przygotowanie amarantowej ryby dla dwóch osób:

  • 2 filety soli
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 250ml skoncentrowanego barszczu
Ułożone na patelni całe filety rybne zalej wrzątkiem i posól. Gdy ryba będzie ugotowana odlej 3/4 wody i zastąp ją koncentratem barszczu. Gotuj na małym ogniu jeszcze przez ok 6 min, aby kolor barszczu dokładnie się wchłonął w filety. 


Składniki na sos czosnkowy:
  • 150ml gęstej kwaśnej śmietany 12%
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki cukru
Śmietanę delikatnie podgrzej w rondelku z dodatkiem przeciśniętego przez praskę czosnku i cukru. Wymieszaj dokładnie, aby czosnek rozprowadził się równomiernie, a gdy tak się stanie możesz uznać, że sos jest gotowy. 


Sugestie: Tym razem amarantową rybę podałam z kaszą jaglaną gotowaną z dodatkiem kurkumy, sałatą i ćwiartkami soczystych brzoskwiń. Jeżeli chcesz mieć żółtą rybkę, do wody dodaj kurkumę zamiast skoncentrowanego barszczu. Szafran też powinien zdać egzamin. Jeżeli chcesz, możesz również dodać ulubione zioła i przyprawy do ryby oraz sosu czosnkowego. Do tego dania odpowiedni będzie każdy rodzaj białej ryby. 


Pytanie: Co zrobić, aby ryba gotowana w wywarze z warzyw zachowała biały kolor?
Odpowiedź: Dodaj do wywaru łyżeczkę octu. 

Pytanie: Co zrobić, gdy nie mam praski / wyciskarki do czosnku?
Odpowiedź: Poszczególne ząbki czosnku zetrzyj na małych oczkach tarki kuchennej. 

Pytanie od ana: Co zrobić (oprócz płukania) żeby pozbyć się gorzkiego posmaku z kaszy jaglanej? 
Odpowiedź: Jeżeli pomimo płukania kasza nadal jest gorzka to znak, że prawdopodobnie jest już zbyt stara. Jej okres przydatności wynosi 3 miesiące. Świeża kasza powinna mieć delikatnie żółtą barwę. Bywa też tak, że kasze jaglane ekologiczne bywają bardziej gorzkie, niż te z upraw nieekologicznych. Polecam dodanie do gotującej się wody trochę soku z cytryny i łyżeczki cukru, żeby przełamać smak lub ugotować ją na wywarze z warzyw.


Pytanie od diab79: Czym zabarwić rybę na zielono?
Odpowiedź: Sporą ilość świeżych liści szpinaku zagotuj w niewielkiej ilości wody tak, aby powstał intensywnie zielony wywar. Następnie tym wywarem zalej rybę, gdy będzie już ugotowana (podobnie jak w przepisie z użyciem skoncentrowanego barszczu). Ewentualnie, bardziej intensywny efekt kolorystyczny mogą zapewnić barwniki spożywcze. 

Pozostałe porady dotyczące ryb znajdziesz w poście Fish Burger oraz Makowa Rybka z Warzywami w Białym Winie

63 komentarzy:

  1. Chętnie spróbuje zrobić taką rybkę. A wygląda dla mnie bardzo krwawo i gdybym miała zgadywać to nie obstawiałabym ryby.
    A tu taka niespodzianka.
    Pozdrawiam śliwkowo
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ kreatywnie! pomysłowo,że hej. masz głowę na karku ;]
    rewelacyjny kolor. rzeczywiście, apetyt od razu się wzmaga ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. rybka pływająca w barszczu? interesujące. ja najczęściej robię na parze i faktycznie, kolor jest nudny... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem sobie w stanie wyobrazić ten smak, bo w zeszłym roku dusiliśmy pstrąga w zakwasie buraczanym i był bardzo smaczny;-)
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor zachwycający i bardzo jestem ciekawa smaku.Ciekawe czy gdyby ja namoczyc na troche a potem machnąc z pary, to też miałaby taki kolor... Spróbuję najpierw na próbę tylko dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieło sztuki. Nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty to masz pomysły, cudowna ta rybka, a je się również oczami nieprawdaż? (:

    OdpowiedzUsuń
  8. to się nazywa pomysł;D piękna rybka, a kolorek bardzo zachęcający;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paula! Twoje obiady są niesamowite. Takie pyszności mogłabym jeść codziennie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zabójczo kolorystycznie. a to lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kolory na talerzu, super!

    OdpowiedzUsuń
  12. co za kolory - tęcz - rybka musiała być przepyszna

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda ślicznie :) hihi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. super pomysl! kolor jest niesamowity:) calosc wyglada bardzo zachecajaco. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje pomysły są tak kolorowe, piękne i ślicznie podane, że aż boję się tu zaglądać z wiadomych powodów ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Połączenie smaku buraka i czosnku jest zawsze rewelacyjne.
    A co zrobić (oprócz płukania), żeby pozbyć się gorzkiego posmaku z kaszy jaglanej - będę wdzięczna za radę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglada jakby barszczyk byl strzalem w 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ana, jeżeli pomimo płukania kasza nadal jest gorzka to znak, że prawdopodobnie jest już zbyt stara. Jej okres przydatności wynosi 3 miesiące. Świeża kasza powinna mieć delikatnie żółtą barwę. Bywa też tak, że kasze jaglane ekologiczne bywają bardziej gorzkie, niż te z upraw nieekologicznych. Polecam dodanie do gotującej się wody trochę soku z cytryny i łyżeczki cukru, żeby przełamać smak lub ugotować ją na wywarze z warzyw.

    OdpowiedzUsuń
  19. `oj dziękuje bardzo ;DD
    będziemy sibie obserwowac ??. ;]]

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł, jak na to wpadłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczna kolorystyka na talerzu ;)
    masz bardzo zaskakujące pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam jak jest tak bajecznie kolorowo na talerzu napewno pyszna ta taka rybka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Love the color of this dish, colorful and appetizing.

    OdpowiedzUsuń
  24. heh, sola z solą^^
    taka rybcia zmusiłaby do jedzenia nawet największego niejadka!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne, apetyczne, kolorowe zdjęcia! Jedzonko wygląda bardzo smakowicie, wypróbuję przepis przy najbliższej okazji. I zaserwuję mojemu chłopakowi, który w kwestii ryb jest absolutnie na NIE. Jednak ta wersja powinna mu przypaść do gustu :)
    Ps. Świetny pomysł z odpowiedziami na pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomysł niezwykły. Zaskakujący nawet... ale wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. o matko :) pyyyyyysznie tu u Ciebie ja sie zrobilam głodna :) a White Forest Cake to poprostu maaagia :)dodaje do obserowanych

    OdpowiedzUsuń
  28. rybka zapowiada się wybornie, przyrządzę taką mojemu mężczyźnie, w przeciwieństwie do mnie uwielbia ryby.
    i oczywiście bardzo dziękuję, że miły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zachwyciłaś mnie kolorami, ale przecież u Ciebie to nie pierwszy raz. Można zjeść ekran :)

    OdpowiedzUsuń
  30. i think everyones who's hungry shouldn't visit your site! everything looks so damn delicious! :DD

    OdpowiedzUsuń
  31. jak zwykle zachwycasz nasz pięknie, estetycznie podanym posiłkiem:) musiał być pyszny ten obiadek!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Taki prosty sposób, a tak cudnie wygląda ta rybka. Muszę to sprawdzić.. A może dałoby się ją zazielenić też czymś?

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny blog!! takie smakowite zdjęcia, aż od razu chce się jeść :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. O żesz kurczak, to sobie wykombinowałaś rybkę na czerwono;) Pięknie, pięknie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Here a mix that blends well, the beauty and flavor.
    Congratulations, everything beautiful.
    A strong hug.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak 33 lata żyję, tak takiej ryby to nie widziałam!!! ;)))
    Dzięki za odwiedziny, zapraszam częściej. Pozdrowienia z Lublina!

    OdpowiedzUsuń
  37. b. miło mi to słyszeć, nie wiem jak trafiłaś na mojego bloga ale fajnie że wpadłaś, bo będę mogła się zainspirować w kuchni, szczególnie tą rybkę zrobię niedługo na pewno, pozdrawiam! ; ))

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow! Cudna ta ryba, muszę takiej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hi!:D First of all, thanks for visit my blog! And second, woooow! you have a really original blog! I love it. I'll follow you :D
    hugs from Mallorca-Spain!

    OdpowiedzUsuń
  40. Boże, to jest rewelacyjny pomysł!
    I to zdjęcie, te kolory i artystyczne podejście do kuchni. To ja stary harownik się od was młodych uczę!

    OdpowiedzUsuń
  41. dziękuję za odwiedziny u mnie,bo mogłam trafić tu do Ciebie,,bardzo mi się tu podoba,będę zaglądać,i tez lubię gotować :))

    OdpowiedzUsuń
  42. O rany! Wygląda smakowicie! Dzięki za radę z octem - tego nie wiedziałem, a z pewnością się przyda :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. fajny blog!

    dodaję do obserwowanych,jeżeli chcesz dodaj mnie też!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jejku jakie tu u Ciebie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  45. everything in your blog looks soooo tasty! love it
    xx

    OdpowiedzUsuń
  46. dziękuję za twój komentarz:) miło mi. jej , jak tu smakowiecie.!Napewno kiedyś spróbuję coś przyrządzić:)

    OdpowiedzUsuń
  47. what a delicious, it looks so good and... very, very yummy! M

    OdpowiedzUsuń
  48. o ja Cie, ale tu smacznie u Cb XD a ja wiedze bez śniadania i teraz już nie wytrzymam :c może kiedys wypróbuję którys przepis :*

    OdpowiedzUsuń
  49. fantastyczny przepis i porady! Mnie ta zielona by chyba najbardziej skusiła! Ale amarant jest piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. za oknem szaro i buro a tu takie cudne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  51. razi mnie w oczy i w serce gdy widzę że ludzie nie potrafią rozróżniać wegetariańskich dań od jarskich. I wprowadzają innych dalej w błąd i potęgują niewiedzę. Ryby jedzą jarosze. Wegetarianie - nie włożą do ust niczego co ma oczy. To tak najprościej. Proszę dorzuć "dania jarskie" oddzielając je od wegetariańskich. To jakby hindusowi dać przepis z wołowiną.

    OdpowiedzUsuń
  52. Anonimowy, mnie razi to, że nawet się nie podpiszesz, ale to Twoja sprawa i nie ingeruję w to, jeżeli akurat tak czujesz się pewniej :)
    Jeżeli chodzi o to całe zamieszanie z daniami wegetariańskimi, to robię to celowo, gdyż niestety nie mam możliwości na bloggerze tworzyć nieskończonej ilości zakładek, a że te dania bardziej pasują MI do dań całkowicie bezmięsnych to po prostu tam je dodaję.

    OdpowiedzUsuń
  53. haha to ja sie podpisze, żebyśmy sobie przeszły do kwestii tego, że ryba to jest mięso, zamiast skupiać się na anonimowym komentarzu, który wnosi tyle samo czy jest podpisany czy nie.

    jeśli dania w kategorii nie są wegetariańskie, a chcesz mieć taką kategorie to może warto zmienić nazwę... proste, nie wprowadza w błąd, nie RAZI (tak, to okropnie razi). jasne, to twoja strona, jeśli masz ochotę możesz sobie zrobić kategorie makaronów i wrzucać tam pasztety... ale po co? własna strona to nie do końca tak jak własny notesik z przepisami.

    teoretyczna sytuacja z życia na zachęte:
    ktoś zna wegetarianina i zaprasza go na urodziny/obiad/cokolwiek, szuka w internecie pomysłów na to, czym go ugościć i trafia na twoją stronę. przygotowuje wegetarianinowi rybę albo coś ze skwarkami z boczku (też są w tej kategorii, czy boczek też nie jest z mięsa?), znalazł je w końcu w dziale "obiad wegetariański". ryba i boczek jednak są z mięsa. no i z jednej strony mamy wciąż głodnego i niezadowolonego wegetarianina, z drugiej osobe, która starała się by wegetarianin się najadał i był zadowolony. zgadnij kto zawinił

    OdpowiedzUsuń
  54. Super przepis na sosik. Ja jeszcze dodałem odrobinę jogurtu. Bo tak jak ty lubię albo słodko albo ostro no i koniecznie tłusto:-))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas spędzony na Just My Delicious!
Anonimowe pytania będą pozostawione bez odpowiedzi.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Thank you for stopping by!

 

Just My Delicious Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice