Składniki na przygotowanie amarantowej ryby dla dwóch osób:
- 2 filety soli
- 1/2 łyżeczki soli
- 250ml skoncentrowanego barszczu
Ułożone na patelni całe filety rybne zalej wrzątkiem i posól. Gdy ryba będzie ugotowana odlej 3/4 wody i zastąp ją koncentratem barszczu. Gotuj na małym ogniu jeszcze przez ok 6 min, aby kolor barszczu dokładnie się wchłonął w filety.
Składniki na sos czosnkowy:
- 150ml gęstej kwaśnej śmietany 12%
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 łyżeczki cukru
Śmietanę delikatnie podgrzej w rondelku z dodatkiem przeciśniętego przez praskę czosnku i cukru. Wymieszaj dokładnie, aby czosnek rozprowadził się równomiernie, a gdy tak się stanie możesz uznać, że sos jest gotowy.
Sugestie: Tym razem amarantową rybę podałam z kaszą jaglaną gotowaną z dodatkiem kurkumy, sałatą i ćwiartkami soczystych brzoskwiń. Jeżeli chcesz mieć żółtą rybkę, do wody dodaj kurkumę zamiast skoncentrowanego barszczu. Szafran też powinien zdać egzamin. Jeżeli chcesz, możesz również dodać ulubione zioła i przyprawy do ryby oraz sosu czosnkowego. Do tego dania odpowiedni będzie każdy rodzaj białej ryby.
Pytanie: Co zrobić, aby ryba gotowana w wywarze z warzyw zachowała biały kolor?
Odpowiedź: Dodaj do wywaru łyżeczkę octu.
Pytanie: Co zrobić, gdy nie mam praski / wyciskarki do czosnku?
Odpowiedź: Poszczególne ząbki czosnku zetrzyj na małych oczkach tarki kuchennej.
Pytanie od ana: Co zrobić (oprócz płukania) żeby pozbyć się gorzkiego posmaku z kaszy jaglanej?
Odpowiedź: Jeżeli pomimo płukania kasza nadal jest gorzka to znak, że prawdopodobnie jest już zbyt stara. Jej okres przydatności wynosi 3 miesiące. Świeża kasza powinna mieć delikatnie żółtą barwę. Bywa też tak, że kasze jaglane ekologiczne bywają bardziej gorzkie, niż te z upraw nieekologicznych. Polecam dodanie do gotującej się wody trochę soku z cytryny i łyżeczki cukru, żeby przełamać smak lub ugotować ją na wywarze z warzyw.
Pytanie od diab79: Czym zabarwić rybę na zielono?
Odpowiedź: Sporą ilość świeżych liści szpinaku zagotuj w niewielkiej ilości wody tak, aby powstał intensywnie zielony wywar. Następnie tym wywarem zalej rybę, gdy będzie już ugotowana (podobnie jak w przepisie z użyciem skoncentrowanego barszczu). Ewentualnie, bardziej intensywny efekt kolorystyczny mogą zapewnić barwniki spożywcze.
Pozostałe porady dotyczące ryb znajdziesz w poście Fish Burger oraz Makowa Rybka z Warzywami w Białym Winie.
Odpowiedź: Jeżeli pomimo płukania kasza nadal jest gorzka to znak, że prawdopodobnie jest już zbyt stara. Jej okres przydatności wynosi 3 miesiące. Świeża kasza powinna mieć delikatnie żółtą barwę. Bywa też tak, że kasze jaglane ekologiczne bywają bardziej gorzkie, niż te z upraw nieekologicznych. Polecam dodanie do gotującej się wody trochę soku z cytryny i łyżeczki cukru, żeby przełamać smak lub ugotować ją na wywarze z warzyw.
Pytanie od diab79: Czym zabarwić rybę na zielono?
Odpowiedź: Sporą ilość świeżych liści szpinaku zagotuj w niewielkiej ilości wody tak, aby powstał intensywnie zielony wywar. Następnie tym wywarem zalej rybę, gdy będzie już ugotowana (podobnie jak w przepisie z użyciem skoncentrowanego barszczu). Ewentualnie, bardziej intensywny efekt kolorystyczny mogą zapewnić barwniki spożywcze.
Chętnie spróbuje zrobić taką rybkę. A wygląda dla mnie bardzo krwawo i gdybym miała zgadywać to nie obstawiałabym ryby.
OdpowiedzUsuńA tu taka niespodzianka.
Pozdrawiam śliwkowo
Ania
wygląda ślicznie i te kolory! :)
OdpowiedzUsuńależ kreatywnie! pomysłowo,że hej. masz głowę na karku ;]
OdpowiedzUsuńrewelacyjny kolor. rzeczywiście, apetyt od razu się wzmaga ;]
rybka pływająca w barszczu? interesujące. ja najczęściej robię na parze i faktycznie, kolor jest nudny... :)
OdpowiedzUsuńJestem sobie w stanie wyobrazić ten smak, bo w zeszłym roku dusiliśmy pstrąga w zakwasie buraczanym i był bardzo smaczny;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam;-)
U Ciebie jak zwykle same cuda.
OdpowiedzUsuńKolor zachwycający i bardzo jestem ciekawa smaku.Ciekawe czy gdyby ja namoczyc na troche a potem machnąc z pary, to też miałaby taki kolor... Spróbuję najpierw na próbę tylko dla siebie :)
OdpowiedzUsuńDzieło sztuki. Nic dodać, nic ująć.
OdpowiedzUsuńTy to masz pomysły, cudowna ta rybka, a je się również oczami nieprawdaż? (:
OdpowiedzUsuńto się nazywa pomysł;D piękna rybka, a kolorek bardzo zachęcający;)
OdpowiedzUsuńdrooling :P nice presentation too
OdpowiedzUsuńPaula! Twoje obiady są niesamowite. Takie pyszności mogłabym jeść codziennie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńzabójczo kolorystycznie. a to lubię;)
OdpowiedzUsuńJaka ładna,kolorowa! Mniam:)
OdpowiedzUsuńPiękne kolory! Pyszne danie!
OdpowiedzUsuńUwielbiam kolory na talerzu, super!
OdpowiedzUsuńco za kolory - tęcz - rybka musiała być przepyszna
OdpowiedzUsuńwygląda ślicznie :) hihi, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńsuper pomysl! kolor jest niesamowity:) calosc wyglada bardzo zachecajaco. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTwoje pomysły są tak kolorowe, piękne i ślicznie podane, że aż boję się tu zaglądać z wiadomych powodów ;) Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńPołączenie smaku buraka i czosnku jest zawsze rewelacyjne.
OdpowiedzUsuńA co zrobić (oprócz płukania), żeby pozbyć się gorzkiego posmaku z kaszy jaglanej - będę wdzięczna za radę.
Wyglada jakby barszczyk byl strzalem w 10 :)
OdpowiedzUsuńana, jeżeli pomimo płukania kasza nadal jest gorzka to znak, że prawdopodobnie jest już zbyt stara. Jej okres przydatności wynosi 3 miesiące. Świeża kasza powinna mieć delikatnie żółtą barwę. Bywa też tak, że kasze jaglane ekologiczne bywają bardziej gorzkie, niż te z upraw nieekologicznych. Polecam dodanie do gotującej się wody trochę soku z cytryny i łyżeczki cukru, żeby przełamać smak lub ugotować ją na wywarze z warzyw.
OdpowiedzUsuń`oj dziękuje bardzo ;DD
OdpowiedzUsuńbędziemy sibie obserwowac ??. ;]]
Świetny pomysł, jak na to wpadłaś? :)
OdpowiedzUsuńśliczna kolorystyka na talerzu ;)
OdpowiedzUsuńmasz bardzo zaskakujące pomysły :)
uwielbiam jak jest tak bajecznie kolorowo na talerzu napewno pyszna ta taka rybka :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńLove the color of this dish, colorful and appetizing.
OdpowiedzUsuńheh, sola z solą^^
OdpowiedzUsuńtaka rybcia zmusiłaby do jedzenia nawet największego niejadka!
Świetne, apetyczne, kolorowe zdjęcia! Jedzonko wygląda bardzo smakowicie, wypróbuję przepis przy najbliższej okazji. I zaserwuję mojemu chłopakowi, który w kwestii ryb jest absolutnie na NIE. Jednak ta wersja powinna mu przypaść do gustu :)
OdpowiedzUsuńPs. Świetny pomysł z odpowiedziami na pytania :)
Pomysł niezwykły. Zaskakujący nawet... ale wygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńo matko :) pyyyyyysznie tu u Ciebie ja sie zrobilam głodna :) a White Forest Cake to poprostu maaagia :)dodaje do obserowanych
OdpowiedzUsuńrybka zapowiada się wybornie, przyrządzę taką mojemu mężczyźnie, w przeciwieństwie do mnie uwielbia ryby.
OdpowiedzUsuńi oczywiście bardzo dziękuję, że miły komentarz :)
przepyszne :o
OdpowiedzUsuńZachwyciłaś mnie kolorami, ale przecież u Ciebie to nie pierwszy raz. Można zjeść ekran :)
OdpowiedzUsuńi think everyones who's hungry shouldn't visit your site! everything looks so damn delicious! :DD
OdpowiedzUsuńjak zwykle zachwycasz nasz pięknie, estetycznie podanym posiłkiem:) musiał być pyszny ten obiadek!:)
OdpowiedzUsuńTaki prosty sposób, a tak cudnie wygląda ta rybka. Muszę to sprawdzić.. A może dałoby się ją zazielenić też czymś?
OdpowiedzUsuńświetny blog!! takie smakowite zdjęcia, aż od razu chce się jeść :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
O żesz kurczak, to sobie wykombinowałaś rybkę na czerwono;) Pięknie, pięknie:) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńHere a mix that blends well, the beauty and flavor.
OdpowiedzUsuńCongratulations, everything beautiful.
A strong hug.
smacznie to wygląda ;)
OdpowiedzUsuńJak 33 lata żyję, tak takiej ryby to nie widziałam!!! ;)))
OdpowiedzUsuńDzięki za odwiedziny, zapraszam częściej. Pozdrowienia z Lublina!
b. miło mi to słyszeć, nie wiem jak trafiłaś na mojego bloga ale fajnie że wpadłaś, bo będę mogła się zainspirować w kuchni, szczególnie tą rybkę zrobię niedługo na pewno, pozdrawiam! ; ))
OdpowiedzUsuńWow! Cudna ta ryba, muszę takiej spróbować :)
OdpowiedzUsuńHi!:D First of all, thanks for visit my blog! And second, woooow! you have a really original blog! I love it. I'll follow you :D
OdpowiedzUsuńhugs from Mallorca-Spain!
Boże, to jest rewelacyjny pomysł!
OdpowiedzUsuńI to zdjęcie, te kolory i artystyczne podejście do kuchni. To ja stary harownik się od was młodych uczę!
Ale pięknie kolorowo!
OdpowiedzUsuńSuper!
dziękuję za odwiedziny u mnie,bo mogłam trafić tu do Ciebie,,bardzo mi się tu podoba,będę zaglądać,i tez lubię gotować :))
OdpowiedzUsuńO rany! Wygląda smakowicie! Dzięki za radę z octem - tego nie wiedziałem, a z pewnością się przyda :-)
OdpowiedzUsuńfajny blog!
OdpowiedzUsuńdodaję do obserwowanych,jeżeli chcesz dodaj mnie też!:)
Jejku jakie tu u Ciebie pyszności :)
OdpowiedzUsuńeverything in your blog looks soooo tasty! love it
OdpowiedzUsuńxx
dziękuję za twój komentarz:) miło mi. jej , jak tu smakowiecie.!Napewno kiedyś spróbuję coś przyrządzić:)
OdpowiedzUsuńwhat a delicious, it looks so good and... very, very yummy! M
OdpowiedzUsuńo ja Cie, ale tu smacznie u Cb XD a ja wiedze bez śniadania i teraz już nie wytrzymam :c może kiedys wypróbuję którys przepis :*
OdpowiedzUsuńmmmm, chyba się skuszę!
OdpowiedzUsuńfantastyczny przepis i porady! Mnie ta zielona by chyba najbardziej skusiła! Ale amarant jest piękny :-)
OdpowiedzUsuńza oknem szaro i buro a tu takie cudne kolory!
OdpowiedzUsuńrazi mnie w oczy i w serce gdy widzę że ludzie nie potrafią rozróżniać wegetariańskich dań od jarskich. I wprowadzają innych dalej w błąd i potęgują niewiedzę. Ryby jedzą jarosze. Wegetarianie - nie włożą do ust niczego co ma oczy. To tak najprościej. Proszę dorzuć "dania jarskie" oddzielając je od wegetariańskich. To jakby hindusowi dać przepis z wołowiną.
OdpowiedzUsuńAnonimowy, mnie razi to, że nawet się nie podpiszesz, ale to Twoja sprawa i nie ingeruję w to, jeżeli akurat tak czujesz się pewniej :)
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o to całe zamieszanie z daniami wegetariańskimi, to robię to celowo, gdyż niestety nie mam możliwości na bloggerze tworzyć nieskończonej ilości zakładek, a że te dania bardziej pasują MI do dań całkowicie bezmięsnych to po prostu tam je dodaję.
haha to ja sie podpisze, żebyśmy sobie przeszły do kwestii tego, że ryba to jest mięso, zamiast skupiać się na anonimowym komentarzu, który wnosi tyle samo czy jest podpisany czy nie.
OdpowiedzUsuńjeśli dania w kategorii nie są wegetariańskie, a chcesz mieć taką kategorie to może warto zmienić nazwę... proste, nie wprowadza w błąd, nie RAZI (tak, to okropnie razi). jasne, to twoja strona, jeśli masz ochotę możesz sobie zrobić kategorie makaronów i wrzucać tam pasztety... ale po co? własna strona to nie do końca tak jak własny notesik z przepisami.
teoretyczna sytuacja z życia na zachęte:
ktoś zna wegetarianina i zaprasza go na urodziny/obiad/cokolwiek, szuka w internecie pomysłów na to, czym go ugościć i trafia na twoją stronę. przygotowuje wegetarianinowi rybę albo coś ze skwarkami z boczku (też są w tej kategorii, czy boczek też nie jest z mięsa?), znalazł je w końcu w dziale "obiad wegetariański". ryba i boczek jednak są z mięsa. no i z jednej strony mamy wciąż głodnego i niezadowolonego wegetarianina, z drugiej osobe, która starała się by wegetarianin się najadał i był zadowolony. zgadnij kto zawinił
Super przepis na sosik. Ja jeszcze dodałem odrobinę jogurtu. Bo tak jak ty lubię albo słodko albo ostro no i koniecznie tłusto:-))
OdpowiedzUsuń