Banalne, ekspresowe i przepyszne danie, które świetnie sprawdza się zarówno podczas upałów, jak i mroźną zimą. Dzięki sporej ilości zielonych dodatków w postaci cebuli i szczypiorku można mu nadać bardzo letni i wygląd i posmak. Ta potrawa jest zdecydowanie dla tych, którzy lubią ułatwiać sobie życie. Zresztą, praktycznie jak wszystkie przepisy zamieszczane na moim blogu :) A widok i zapach rewelacyjnie rozgrzanego i ciągnącego się sera z pewnością wystarczy, aby przekonać do tego dania większość z Was!
Składniki na dwie porcje:
- 250g makaronu (kolanka z falbanką)
- 1 cebula
- 200ml gęstej, kwaśnej śmietany 12%
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1/4 łyżeczki soli
- 200g sera żółtego
- pęczek szczypiorku
- pęczek zielonej natki z młodej cebuli
- papryka w proszku
Makaron ugotuj i odcedź. Cebulę pokrój w piórka i podsmaż na patelni, pod koniec dodaj do niej śmietanę, pieprz, sól oraz starty na dużych oczkach ser. Podgrzewaj całość na małym ogniu do czasu, aż składniki się połączą tworząc cudownie ciągnącą się serową masę. Następnie nałóż makaron na talerze lub do miseczek i nakładaj nie niego pyszność z patelni. Teraz całość posyp posiekanym szczypiorkiem i zieloną cebulką oraz papryką.
Sugestie: Możesz odłożyć sobie część startego żółtego sera, aby obsypać nim wierzch gotowej potrawy. Możesz również pod sam koniec przyrządzania serowej masy, dodać do niej ugotowany i odcedzony makaron, wymieszać delikatnie wszystko razem i nakładać na talerze lub do miseczek. Następnie obsypać szczypiorkiem, cebulką i papryką, po czym niezwłocznie przystąpić do pałaszowania. Śmietanę możesz zastąpić mlekiem, jednak wtedy masa będzie znacznie bardziej płynna. Koniecznie zadbaj o to, aby kupiony przez Ciebie ser był serem, a nie wyrobem seropodobnym, ponieważ wtedy nie będzie elastyczny, a jedynie piaskowy!
Pytanie: Jak sprawdzić, czy makaron jest odpowiednio ugotowany?
Odpowiedź: To, czy makaron jest już właściwie ugotowany najlepiej jest sprawdzić zjadając kawałek, czy osiągnął już oczekiwaną przez Ciebie miękkość. Idealnie ugotowany makaron powinien być al dente, czyli delikatnie twardy!
Pytanie: Jak przechowywać natki?
Odpowiedź: Jeżeli planujesz je zużyć w ciągu kilku najbliższych dni wystarczy, że włożysz je go wazonika lub szklanki z zimną wodą. Natomiast kiedy chcesz ją mieć "na zaś", to proponuję umycie ich, osuszenie na płóciennej ściereczce, następnie posiekanie, wsypanie do strunowych woreczków lub pojemników przeznaczonych do przechowywania żywności i przechowywanie ich w zamrażalce. Możesz również po umyciu swojej zieleniny, posiekać ją i rozłożyć np. na talerzyku lub ściereczce, poczekać aż wyschnie, a następnie przesypać do suchych pojemników i mieć aromatyczny zapas na długi czas.
za każdym razem jak tu wchodzę mam ochotę zjeść monitor, albo conajmniej oblizać ;/ ten ser... mmmmmmmmmmmm...
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie boskie!
OdpowiedzUsuńWOW! This is amazing, I love the first picture and all the ingredients in it. Nice clicks and look so delicious.
OdpowiedzUsuńPlease visit my new site when you're free.
Cheers
Taki sosik to ja porposze prosto do buzi :)
OdpowiedzUsuńSos idealnie się rozciąga!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
wygląda smakowicie !
OdpowiedzUsuńaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!
OdpowiedzUsuńjaaaaaki ciągliiiiwy soooooos!
musi być super!
pzdr:*
Ciągnący się serek, cudo :)
OdpowiedzUsuńLove the cheese sauce ~ makes me drooling :P
OdpowiedzUsuńoo jaki ciągnący się serek :) uwielbiam
OdpowiedzUsuńnooo ten ser wygląda rzeczywiście super, mam słabość do roztopionego sera (;
OdpowiedzUsuńTo jest... absolutnie genialne! Po prostu sama rozkosz.
OdpowiedzUsuńI wiesz co? Fajowy masz kolor paznokci! (Choć teoretycznie różowy to zdecydowanie nie moje klimaty). ;)
Pozdrawiam!
No, ser ma to do siebie, że się ciągnie :) Świetne to pierwsze zdjęcie.
OdpowiedzUsuńWiększość moich dań teź jest banalnie szybka, jak to makarony :)
Pozdrawiam.
jejuś.. jaka ja jestem głodna! Twoje przepisy strasznie pobudzają apetyt ;)
OdpowiedzUsuńo WOW jak to pysznie wygląda!!!!
OdpowiedzUsuńjestem głodna :D
powinni Cię zamknąć za te zdjęcia :(
OdpowiedzUsuńO ludzieee ten SERRRRRRRRRRRRRRRRRRRR. Mniam!!!!
OdpowiedzUsuńdanko do zrobienia!:) a ser wygląda mega smakowicie;) to nic, że kalorii dużo, raz na jakiś czas można sobie pozwolić na takie cudo:) np. na wcześniejszy obiadek, nikt przecież nie mówi o kolacji;) choć patrząc na te smakowitości głód ssie w żołądku;) heh pozdrowionka
OdpowiedzUsuńpychota!!! ten ciagnacy ser jest fenomenalny:)
OdpowiedzUsuńo matko jak to wspaniale wyglada! mniam
OdpowiedzUsuńmmmm, mniam! to już mam pomysł, co jutro na obiad! dziękuję!
OdpowiedzUsuńseeeerrrr :D Jestem od niego uzależniona! Wspaniały i szybki przepis na obiad! Na pewno wypróbuje!
OdpowiedzUsuńJak pięknie się ciągnie! Musi byc pyszny!
OdpowiedzUsuńLovely dish!
OdpowiedzUsuńCudowny!!!A zdjęcia... aż mi szczęka opadła!
OdpowiedzUsuńJak sie fantastycznie ciagnie! :D
OdpowiedzUsuńWygląda cudownie, na pewno spróbuję zrobić :) Mniam :)
OdpowiedzUsuńSos serowy w połączeniu z makaronem sobie ukochałam!:D
OdpowiedzUsuńSos serowy i makaron prawdziwa pychotka:)
OdpowiedzUsuńI to też coś zdecydowanie dla mnie.
OdpowiedzUsuńProsto, szybko i na dodatek jak smacznie :) bo ser to coś co uwielbiam. Każdy, w każdej postaci :)
no i już mam pomysł na obiad:)
OdpowiedzUsuńpozdrowionka:)
I znów jestem oczarowana Twoją kuchnią:)
OdpowiedzUsuńten ciągnący się ser. i ta zieleń... a jestem po obiedzie, kurczę... ;d
OdpowiedzUsuńuwielbiam tu zaglądac. zawsze robię się głodna ;] i zawsze idę coś upichcic, w przypływie nagłej ochoty. pod wpływem tych wspaniałych zdjęc ;)
Hi Paula, thanks for visiting my blog! Your posts are very interesting!
OdpowiedzUsuńCheers!
A u Ciebie smakowicie:)
OdpowiedzUsuńPOzdrawiam!
Przepysznie, uwielbiam taki ciągnący się ser. Nawet nie tak źle, że zaczyna się robić chłodniej, bo wtedy łatwiej usprawiedliwić każdą kulinarną rozpustę.
OdpowiedzUsuńO rany! Nie rób mi tego o tak późnej porze, bo zasnąć nie będę mógł :-) Zapewne smakuje rewelacyjnie...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jestem stanowczo za - szybko i przyjemnie:)
OdpowiedzUsuńWiele bym dała by ten talerz leżał teraz tu koło mnie :)
OdpowiedzUsuńten ciągnący sos wygląda strasznie smakowicie, przepis na niego idzie do ulubionych ;)
OdpowiedzUsuńI do not speak Polish and don't know what that food is, but it's making me hungry! Looks delicious!
OdpowiedzUsuńJedno z moich ulubionych dań. Obłęd. Połączenie makaronu i sera żółtego. Mniam. Piękne zdjęcia:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńniaaam <3
OdpowiedzUsuńNa ile porcji to wychodzi
OdpowiedzUsuńzgodnie z tym, co jest napisane w przepisie: "Składniki na dwie porcje" :)
Usuń