Dziś dodaję obiecany kilka postów wcześniej przepis na masło orzechowe, którego cały słoiczek zniknął podczas jedzenia Racuchów z Jabłkami. Do tej pory owo masło zawsze wychodziło mi takie typowe, tradycyjne, bardzo gładkie i przede wszystkim do rozsmarowywania. Jednak odkąd zmieniłam nieco recepturę jego przygotowania, okazało się, że masło tak smakiem, jak i konsystencją przypomina tę dolną jasną masę z batonów Snickers. M. stwierdził nawet, że smakuje identycznie. Cóż, nie pozostało mi nic innego, jak tylko zrobić kolejny słoiczek :)
Składniki na słoiczek masła orzechowego (250ml):
- 150g orzeszków solonych z puszki
- 100g chałwy waniliowej
- 1 łyżka masła
Orzechy zblenderuj na mączkę, w której jednak będzie odrobina większych kawałków. W miseczce rozdrobnij widelcem chałwę. Dodaj do niej orzeszki i masło. Całość wymieszaj dokładnie na zwartą masę... tak, np. widelcem :)
Sugestie: Takie masło idealnie nadaje się do formowania z niego trufli! Wystarczy oblać je czekoladą i gotowe! Do środka możesz też dodać np. po jednym migdale. Jeżeli natomiast preferujesz masło orzechowe, które jest bardziej miękkie i kremowe, dodaj do niego więcej zwykłego masła. Osoby, które nie przepadają za chałwą nie powinny się od razu zrażać, bo jej smak w tym maśle jest bardzo słabo wyczuwalny za sprawą solonych orzeszków! Jeżeli nie posiadasz blendera, zastąp go wałkiem do ciasta i przy jego użyciu zmiażdż orzechy. Albo poproś mężczyznę, by to za Ciebie zrobił, a Ty w tym czasie przygotuj chałwę :)
Pytanie: Czy na maśle orzechowym można smażyć?
Odpowiedź: Oczywiście! Gdy jednak Twoje masło ma sporo drobinek orzechów dodaj do niego trochę oliwy, co zapobiegnie przypalaniu się tych orzeszków podczas smażenia.
Pytanie: Do czego stosować masło orzechowe?
Odpowiedź: Jest ono świetnym dodatkiem m.in. do dań egzotycznych z kurczakiem, także różnego rodzaju deserów, hummusów, duszonych potraw oraz sosów. Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia i preferencje smakowe, dlatego eksperymentuj! Ja polecam, np. banany smażone na maśle orzechowym.
Pytanie od Kaś: Jak długo można przechowywać takie masło w lodówce?
Odpowiedź: W tym momencie zaczynają się schody, bo u nas natychmiast znika... :) Myślę tak: orzechy trzymane w lodówce psuć się nie powinny, chałwa też, jedynie z masłem może się coś dziać, dlatego podejrzewam, że termin przydatności takiego orzechowego masełka jest zbliżony do terminu przydatności zwykłego masła.
zrobię z pewnością, dzięki za przepis uwielbiam snickersa, a nie wiedziałam, że to może być takie pyszne :)
OdpowiedzUsuńchetnie porwalabym Ci ten sloiczek pelen pysznosci:)
OdpowiedzUsuńchętnie zrobię;)świetny pomysł na masło orzechowe
OdpowiedzUsuńMniam :) na pewno świetnie się nadaje jako nadzienie do muffinów :)
OdpowiedzUsuńZa snikersem nie przepadam, ale jak widzę skład tego masła to jestem pewna, że by mi smakowało. Pyszne
OdpowiedzUsuńPaula - fajny pomysł:)
OdpowiedzUsuńbanany smażone na takim maśle orzechowym, to musi być przepyszne!
OdpowiedzUsuńja musiałabym niestety od razu zrobić dwa (albo trzy) słoiki;)
bardzo ciekawe :) snickersy lubię, więc muszę sobie zapisać ten przepis :)
OdpowiedzUsuńSuper! Może się wezmę za trufle, właśnie z migdałami... ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Pyszne maselko. A banany na nim usmazone musza smakowac wysmienicie :)
OdpowiedzUsuńZgłodniałam ot co ;) wygląda smakowicie i chętnie kiedyś wypróbuję, szczególnie że te kupne mnie nie przekonują jakoś.
OdpowiedzUsuńwww.kuchcikowo.wordpress.com
wspaniałe. I jakie proste do zrobienia ;)
OdpowiedzUsuńAż wstyd powiedzieć, ale nigdy nie jadłam masła orzechowego, choć nie raz miałam na nie ochotę :) muszę wreszcie spróbować...
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie pomysl i to bardzo!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, Paulo! I skoro mówisz, że nie czuć w nim chałwy (której szczerze nie znoszę!), to może warto spróbować?...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Cudo!!! Masło orzechowe po prostu kocham! Najbardziej wyjadać je wprost ze słoika. W połączeniu z chałwą nigdy nie próbowałem. Ale spróbuję!!
OdpowiedzUsuńDla mnie świetny pomysł, tym bardziej, że z chałwą, którą uwielbiam.
OdpowiedzUsuńz chałwą?! Ty to masz pomyślunek, trzeba spróbować (:
OdpowiedzUsuńjuż kocham Twoje masełko^^
OdpowiedzUsuńNo to już wiem czym się zajmę jak będę miała wolne :)
OdpowiedzUsuńNa pytanie "Do czego stosować masło orzechowe?" przychodzi mi natychmiast do głowy odpowiedź - do wyjadania go palcem prosto ze słoiczka ;)
OdpowiedzUsuńA takie to chyba nawet w moim przypadku nie znalazłoby się w słoiku...
Coś czuję, że ja i W zakochamy się w tym masełku (jeżeli oczywiście się zbiorę i je zrobię:)
OdpowiedzUsuńCudowne połączenie i świetny pomysł. Muszę zrobić, bo mam w domu miłośników takich delicji.
OdpowiedzUsuńZrobiłam i dałam spróbować mężowi... Słoik wrócił wylizany... Znaczy musiało być pyszne.
OdpowiedzUsuńPaulo, strasznie fajny ten przepis! Ja również robię masło orzechowe, ale tylko z orzechów i odrobiny oleju:)
OdpowiedzUsuńnie pomyślałabym, że można zrobić masło orzechowe w domu. na pewno jest o niebo lepsze od tego ze sklepu :-)
OdpowiedzUsuńGenialny pomysł i taki prosty przepis. Na pewno wypróbuję.
OdpowiedzUsuńale smakowitości:) co prawda mega kaloryczne, ale za to jakie pyszne!!!:)) idealne do świeżego pieczywka:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam masło orzechowe i nawet nie sądziłem, że można je tak łatwo przyrządzić. Chętnie spróbuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
jeśli smakuje jak snickers to jest dla mnie idealne!
OdpowiedzUsuńmam pytanie: ile można przechowywać takie masło w lodówce?
W życiu bym nie pomyślała, że można samemu zrobić masło orzechowe, a tu prosze :)
OdpowiedzUsuńMniam mniam mniam:D!! na pewno zrobię:D
OdpowiedzUsuńGenialna jesteś, nigdy bym nie pomyślała, że na maśle orzechowym można coś usmażyć! I ten przepis z chałwą jest rewelacyjny!
OdpowiedzUsuńJejku,jakie cudo! Jestem zachwycona!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:)
Kaś, wiesz i w tym momencie zaczynają się schody, bo u nas natychmiast znika... :) Myślę tak: orzechy trzymane w lodówce psuć się nie powinny, chałwa też, jedynie z masłem może się coś dziać, dlatego podejrzewam, że termin przydatności takiego orzechowego masełka jest zbliżony do terminu przydatności zwykłego masła.
OdpowiedzUsuńjejku dziękuję Ci za ten mega przepis :) jutro zmajstruję to masło na bank i podejrzewam że u mnie też nie będzie problemu z czasem przechowywania :D
OdpowiedzUsuńjakie pyszne!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńPaula, dzięki za odpowiedź, u mnie też pewnie szybko zniknie, ale lubię mieć coś na zapas :)
OdpowiedzUsuńzrobiłam i pozwolę sobie umieścić u mnie na blogu :) pozdrawiam gorąco
OdpowiedzUsuńteż zrobiłam i jest bardzo smaczne, jednak u mnie każdy wyczuł chałwę, więc nie jestem pewna czy jej przeciwnicy byli by zachwyceni ;) a że u mnie wszyscy są jej fanami to każdemu smakowało :)
OdpowiedzUsuń