czwartek, 14 października 2010

Jak Zrobić Zakwas Żytni?




Według mnie, domowy chleb na zakwasie ma w sobie coś magicznego. M.in. z tego też powodu chciałam posmakować tej magii, którą przecież sama mogłam stworzyć. Najpierw jednak postanowiłam dokładnie zgłębić poszczególne zagadnienia dotyczące całego procesu powstawania pieczywa na zakwasie, aby być bardziej świadomą tego, co robię, a co się z tym wiąże w celu poszerzenia swojej wiedzy w omawianym zakresie. Początkowo wydawało mi się to na tyle skomplikowane, że nie mobilizowało mnie odpowiednio do podjęcia konkretnych działań zmierzających do wypieku własnego chleba. Niesłusznie! Wszystko jest kwestią podejścia i wystarczających chęci do tego, aby rozpocząć nowy kulinarny etap. Tematyka nie jest zawiła, a przyjemność i satysfakcja z pieczenia domowego chleba na zakwasie - gwarantowana! Tym sposobem powstało żyjątko, czyli zakwas, potocznie zwany przez nas "fufu" ^_^ Fufu bulgocze i jest bardzo czułe na temperatury. Jednak nie marudne. Znakomicie czuje się w cieple, ale też nie narzeka, gdy jest przetrzymywany w lodówce. Zakwas lubi też, być dokarmiany, dlatego warto o tym pamiętać, aby się nie osłabił. Jednak co najważniejsze, jest niezwykle elastycznym żyjątkiem i wymagałoby nie lada wysiłku doprowadzenie go do stanu bez szans na odnowę. Z tego też względu wszystkich, którzy do tej pory nie odważyli się wyhodować zakwasu gorąco zachęcam do przedsięwzięcia stosownych kroków i zaskoczeniu najbliższych wyjątkowym wypiekiem. 



Przygotowanie Zakwasu Żytniego Metodą 3 - Fazową / Dniową:

1. faza / 1. dzień (wybrana przez Ciebie godzina):
  • 50g mąki żytniej typ 2000
  • 50g wody
Wszystkie składniki wymieszaj ze sobą i pozostaw w cieple na 24 godziny.

2. faza / 2. dzień (wybrana przez Ciebie dzień wcześniej godzina):
  • mikstura z fazy pierwszej
  • 100g mąki żytniej typ 2000
  • 100g wody 
  • 1 łyżeczka cukru
Do mikstury z dnia poprzedniego dodaj pozostałe składniki i całość dokładnie wymieszaj. Pozostaw w cieple na 24 godziny. 

3. faza / 3. dzień (godzina ta sama, jak w dniu pierwszym i drugim):
  • mikstura z fazy drugiej
  • 100g mąki żytniej typ 2000
  • 100g wody
  • 1 łyżeczka cukru
Składniki dokładnie połączyć i odstawić w cieple na 12 godzin. 

Po upływie tego czasu Twój zakwas jest gotowy i z 400g od razu możesz upiec chleb według wybranego przepisu, w którym zalecane jest użycie 400g zakwasu (taki przepis znajdziesz już w następnym poście! ), a 100g pozostawić sobie do dalszej hodowli przechowując go lodówce. 



Sugestie: Pozostawienie zakwasu w cieple oznacza przechowywanie go w temperaturze 25-27C. Co do godziny, to polecam wybrać sobie najbardziej odpowiednią dla Ciebie, uwzględniając Twój plan dnia i moment, w którym czas będziesz mogła przeznaczyć na pieczenie chleba. Naczynie w jakim będziesz hodować swój zakwas najpierw wyparz i osusz. Raz dziennie możesz zakwas przemieszać, ale nie jest to konieczne, chociaż może zapobiec powstawaniu na wierzchu skorupki lub rozwarstwianiu się zakwasu na mąkę i wodę. 



Pytanie: Co zrobić z pozostałymi 100g zakwasu, gdy reszta zostanie przeznaczona na wypiek chleba?
Odpowiedź: Jeżeli wypiek kolejnego chleba planujesz powtórzyć dopiero po co najmniej kilku dniach, 100g zakwasu pozostaw w lodówce. Gdy wolisz mieć go więcej tak na wszelki wypadek, wtedy możesz dodać do niego ok 100 lub 200 gram ciasta chlebowego, aby mieć więcej zakwasu w przyszłości. Zamiast tego możesz też dodać 100g mąki żytniej i 100g wody, wymieszać, odstawić na 12 godzin i po upływie tego czasu włożyć go do lodówki. Wtedy będziesz mieć 300g rezerwowego zakwasu. Jeżeli następny chleb zamierzasz upiec po niedługim czasie, dodaj do nich kolejne 100g mąki żytniej (tym razem typ może być już niższy, ale najlepsze są te wysokie, czyli np. 2000) i 100g wody, wymieszaj i pozostaw na 12 godzin w cieple. Po 12 godzinach znowu dodaj 100g mąki i 100g wody, odstaw na 6 godzin i z powstałych 500g zakwasu możesz już odebrać odpowiednią ilość i upiec z niej chleb, a resztę pozostawić w lodówce, albo znowu powtórzyć ten sam proces, gdy chcesz upiec kolejny chleb po tak niedługim czasie. 

Pytanie: W czym przechowywać zakwas?
Odpowiedź: U mnie świetnie sprawdza się litrowy słoik.

Pytanie: Czy do zakwasu można dodawać sól?
Odpowiedź: Nigdy, ponieważ jej dodatek hamuje rozwój dzikich drożdży, a przez to cały proces fermentacji i zakwas nie będzie się odpowiednio mnożyć! Sól do ciasta chlebowego dodawaj zawsze na samym końcu, zanim ewentualnie odbierzesz je do dokarmienia zakwasu. 

Pytanie: Po co dodawać cukier do zakwasu?
Odpowiedź: Niewielki dodatek cukru powoduje szybsze "ruszenie" zakwasu i intensywniejszy jego rozrost. 

Pytanie: Jak dokarmiać zakwas?
Odpowiedź: Zakwas wyjmij z lodówki na ok 1 godzinę przed dokarmieniem, aby się ocieplił co wspomoże jego pracę. Po upływie tego czasu dodaj do niego 100g mąki żytniej i 100g wody, zamieszaj dokładnie, pozostaw w cieple przez ok godzinę, a następnie włóż z powrotem do lodówki.

Pytanie: Jakiej wody używać do hodowli zakwasu?
Odpowiedź: Letnia nie chlorowana będzie w sam raz. 

Pytanie: Dlaczego zakwas przechowuje się w lodówce i jak to robić?
Odpowiedź: Aby delikatnie zahamować proces jego fermentacji. W przeciwnym wypadku co kilka godzin wymagałby kolejnego dokarmienia i bardzo szybko nagromadziłoby się go zbyt wiele. Taki przechowywany w lodówce wystarczy dokarmiać raz na tydzień. Zakwas nie powinien być szczelnie zamknięty, ponieważ musi oddychać. Ja polecam zamiast zakrętki zastosować podziurawiony kawałek materiały przytrzymany gumką, aby nie spadał. 

20 komentarzy:

  1. moze sie skusze i zrobie zakwas, a potem chlebek:). Jeszcze nigdy sie do tego nie zabieralam, ale moze nie jest to takie skomplikowane jak mi sie wydaje:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, mi się marzy chleb na zakwasie, ale mój mikroskopijny piekarnik niestety nie nadaje się do wypieku chleba:/

    OdpowiedzUsuń
  3. co za zakwas! taki aktywny, pobudzony do działania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zakwas jest trochę receptur.Każdy powinien znaleźć swoją, bo jak piszesz chleb na zakwasie to coś magicznego.Dla mnie tez osobistego.

    A ja wyciągam swój zakwas z lodówki bo za chwilę dzień chleba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, że domowy chleb na zakwasie to rzecz magiczna. Żaden inny chleb nie umywa się do tego na zakwasie.
    Ja swój pierwszy zakwas wyhodowałam spontanicznie bardzo z najprostszego chyba przepisu jaki jest. Pierwszego dnia pół szklanki mąki i wody. I przez następne 3 dni powtórka. Trzymałam w temperaturze pokojowej, bo wyższej nie miałam skąd wziąć. Udał się :) Teraz mam już drugą jego wersję, bo pierwszą doprowadziłam nieopatrznie do spleśnienia (za długo na zewnątrz bez karmienia). Natomiast mój obecny zakwas ma ok. 5-6 miesięcy i trzyma się świetnie, chleby wychodzą znakomite i wyrośnięte. Ja też polecam z całego serca pieczenia na zakwasie. Jest dużo łatwiej niż się wydaje
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie robiłam zakwasu. Muszę zrobić znowu.

    Pozdrawiam Cię cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. I really must salute to you Paula! That look amazing ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpisałam adres Twego bloga w wyszukiwarkę i otworzyło mi się pierwsze kosmiczne zdjęcie zakwasu. Nie miałam pojęcia, co to jest, mimo, że chleb czasami piekę. POmyślałam, ok to pewnie początek fotorelacji z przygotowań. Przeczytałam opis i jestem pod wrażeniem prezycji :)
    a zdjęcia "bablowe" wyglądają conajmniej jak powierzchnia księżyca :) super!

    OdpowiedzUsuń
  9. a dzis to jest najprawdziwsza w swiecie telepatia...bo siadlam do kompa zeby poczytac jak sie robi zakwas...kupilam dzis make do wypiekow chlebowych:))a tu prosze...pierszy blog do poogladania i mamy zakwas...dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię chleby na zakwasie, może się w końcu odważę i zrobię go sama.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie od pewnego czasu mam ochotę zrobić swój pierwszy zakwas w życiu i upiec pierwszy chleb, bardzo czytelny przepis i z pewnością skorzystam w najbliższym wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Too bad I kill my sour dough starter all the time! I have four children and it's like having another child for me. But yours look great!

    OdpowiedzUsuń
  13. soo cool!!

    Kisses from Italy

    http://whitedarkmilkchocolate.blogspot.com/2010/10/mini-cheesecakes-cremosi.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój zakwas już ma kilka miesięcy i przeżył nawet przeprowadzkę. Już sobie bez niego chlebów nie wyobrażam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zrobienie zakwasu a potem upieczenia chleba na zakwasie to moje marzenie, ale na razie mnie przerasta ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie szukałem przepisu na zakwas. :)
    I tu proszę jest.
    Znalazłem ten:
    http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/02/zakwas-zytni-krok-po-kroku.html
    ale twój mi się lepiej podoba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zabieram się za produkcję zakwasu, zmobilizowałaś mnie! Poprzedni niestety zdechł przez moją nieuwagę. O tego będę bardziej dbać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny. Nie trzeba już nic dawać na chlebek jak ma tyle w środku ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas spędzony na Just My Delicious!
Anonimowe pytania będą pozostawione bez odpowiedzi.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Thank you for stopping by!

 

Just My Delicious Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice