Składniki na ok 40 jesiennych żołędzi:
- 3,5 szkl mąki pszennej
- 2 opakowania drożdży suszonych
- 3/4 szkl mleka
- 1/2 szkl cukru
- 1 jajko
- 2 łyżki spirytusu
- 1 łyżeczka cynamonu
Do miski przesiej mąkę i drożdże. W rondelku podgrzej na małym ogniu mleko i roztop w nim cukier. Gdy ostygnie dolej do mąki. Następnie dodaj pozostałe składniki i całość wyrób na elastyczne i gładkie ciasto. Odstaw do podwojenia objętości. Gdy tak się stanie, ciasto odgazuj, krótko wyrób ponownie, rozwałkuj na ok 1 cm i wykrawaj z niego małe owalne kształty.
Smaż je w rozgrzanym oleju z obu stron na niewielkim ogniu przez ok minutę. Usmażone pączki wykładaj na papierowy ręcznik, aby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.
Składniki na polewę czekoladową:
- 400g mlecznej czekolady
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Gdy trochę ostygnie zanurzaj w niej chłodne pączki.
Do wykończenia:
- ok 150g drobno posiekanych orzechów włoskich
- małe solone precelki
Od razu po zanurzeniu wierzchołka pączków w czekoladzie obtocz je również w miseczce z posiekanymi orzechami. W czubek delikatnie wbij odpowiednio przełamaną część precelka i już! Odstaw do zastygnięcia.
Sugestie: Orzechy włoskie możesz zastąpić dowolnymi innymi, które akurat masz pod ręką. Dodatkowo w każdą kuleczkę przed smażeniem możesz wetknąć kawałek czekoladki. Pamiętaj jednak, aby dokładnie zakleić otwór!
Pytanie: Co zrobić, żeby pączki nie były takie tłuste?
Odpowiedź: Do ciasta dodaj ok 2 łyżki spirytusu, octu lub wódki. Zapobiegnie to nadmiernemu wchłanianiu się tłuszczu podczas smażenia. Natomiast tuż po smażeniu odkładaj je na powierzchnię wyłożoną ręcznikiem papierowym.
Pytanie: Dlaczego pączki na zewnątrz są usmażone, a w środku surowe?
Odpowiedź: Olej do smażenia był zbyt gorący. Jeżeli nie posiadasz odpowiedniego termometru, to musisz wyczuć ten moment metodą prób i błędów.
Inne porady dotyczące smażenia pączków znajdziesz w poście Mini Pączki z Serem Twarogiem bez Drożdży.
wow, niesamowite... jak wszystkie Twoje pomysły;)
OdpowiedzUsuńpzdr:*
Urocza aranżacja:)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne! :)
OdpowiedzUsuńJesteś niesamowita:) Po prostu z zachwytu brak mi słów!
OdpowiedzUsuńrewelacyjny pomysł :) Udowadniasz, że kucharzenie nie musi być nudne i monotonne
OdpowiedzUsuńgenialny pomysł. cudowne te pączkowe żołędzie;D
OdpowiedzUsuńZadziwiasz mnie. Podziwiam, że masz chęci i czas na robienie takich rzeczy :)
OdpowiedzUsuńnie wierze >.... brawo!
OdpowiedzUsuńZnowu zadziwiasz... :)
OdpowiedzUsuńprześliczne te Twoje żołędzie!:) cudownie wyglądają:)))
OdpowiedzUsuńi te pomysły...
OdpowiedzUsuńgłowa nie od parady. aby jej pozazdrościc! xd
cudowne słodkości.
Urocze są i tak pięknie sfotografowane :)
OdpowiedzUsuńjak zwykle fantastyczny pomysł!
OdpowiedzUsuńCudo :-) Zaskakujesz. :-)
OdpowiedzUsuńP.S. A ja marzę o takim czasie, gdy nic nie trzeba, gdy nic nie jest do zrobienia i pojawi się na chwilę nuda, w której będe mogła pomyśleć "A co by tu zrobić? Na co to mam chęć?". Nuda w sensie wolnej przestrzeni.
Nudy nudnej nie znoszę. Kojarzę z dzieciństwe,. potem mnie juz nie dotknęła. ;-))
Dziewczyno, jesteś artystką! Powinnaś dostać pracę w jakimś światowym magazynie o kuchni, bo to jest i pyszne i śliczne!
OdpowiedzUsuńżółędzie jak żywe!!! cudo!
OdpowiedzUsuńTwoja fantazja chyba nie zna granic, fantastyczne :)
OdpowiedzUsuńz tak oryginalnymi pomysłami powinnaś wydać książkę. Patrząc na takie wspaniałości każdy garnąłby się do kuchni :)
OdpowiedzUsuńszkoda tylko, że żołędzie nie rosną na klonie ;)
OdpowiedzUsuńNIESAMOWITE!!!
OdpowiedzUsuńPaulo, od kiedy zaczęłam tutaj zaglądać stale zachwyca mnie Twoja pomysłowość i radość w tworzeniu wielu ślicznych smakołyków. Miło jest znaleźć tutaj tyle pozytywnej energii :)
OdpowiedzUsuńNormalnie żołędzie~! Jakby jeszce były na dębowych listkach to bym się zastanawiała czy są prawdziwe czy nie. I dlaczego jeszcze nie obserwuję Twojego bloga?:)
OdpowiedzUsuńYou are one talented baker. These acorns look so real and beautiful !
OdpowiedzUsuńale Ty jestes pomyslowa:) nawet z paczkow wyczarowalas jadalne zoledzie, super:)
OdpowiedzUsuńSuper wyglądają i bardzo na czasie :)
OdpowiedzUsuńPaula Ty to masz pomysły! rewelacyjne jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńPowtórzę się, ale pomysł świetny! Twoja kreatywność mnie powala :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńps. w weekend zrobiłam masło orzechowe z Twojego przepisu- genialne!
Ale super!! Paulo, Ty to masz pomysły :DDD
OdpowiedzUsuńco za pomysłowość :) świetny pomysł
OdpowiedzUsuńU Ciebie to dopiero inspiracje :) niesamowicie apetycznie to wygląda :) chętnie zamieszkałabym w Twojej kuchni ;)
OdpowiedzUsuńThis is awesome... for a moment there, I thought, "What? No... you can't eat acorns like that..."
OdpowiedzUsuńBrilliant!
PIĘKNE! Gratuluję świetnego pomysłu i perfekcyjnego wykonania:) Pzdr Aniado
OdpowiedzUsuńPięknie się komponują i pewnie dobrze smakują :)Pozdrawiam i dziękuję za wizytę na moim blogu oraz miły komentarz.
OdpowiedzUsuńAle superaśne te żołędzie!!! :D Chyba sobie takie zrobię!
OdpowiedzUsuńAle mnie zaskoczyłaś, rzeczywiście jak żołędzie!
OdpowiedzUsuńPączuszki cynamonowe muszą smakować wspaniale, szczególnie w jesienne wieczory.
OdpowiedzUsuńPiękne!!!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię przepisy będące połączeniem pysznego smaku i zabawy! :)
przecudne! pożerać takie pączki to jak obcować ze sztuką i jakże mimetyczną! cudo...
OdpowiedzUsuńRewelacyjne są te żołędzie, zresztą wszystkie Twoje pomysły tutaj przedstawione są superaśne:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Parece delicioso!!!
OdpowiedzUsuńMe deu fome
Abraço
angel
jestem pod wielkim wrażeniem. Cudne są. W zyciu nie pomyslałabym ze ta pączki
OdpowiedzUsuńWygladaja obłędnie!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, pozdrawiam!
beautiful fall decoration
OdpowiedzUsuńdelicious
to pączki??? fantastyczne!! I bardzo smakowity pomysł..
OdpowiedzUsuńa tu tyle pyszności...:)
OdpowiedzUsuńA u Ciebie ile wspaniałych pyszności!!! A pączki powaliły mnie na kolana...
OdpowiedzUsuńThose are so pretty! Great presentation and idea.
OdpowiedzUsuńCheers,
Rosa
Jakie piękne!! I cudowne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńC'est ravissant!
OdpowiedzUsuń♥Thank you so much for your kind comments on my blog! ♥
Bisous,
Sandy @ My Shabby Streamside Studio
http://myshabbystreamsidestudio.blogspot.com/
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
OdpowiedzUsuńSmacznie tu u Ciebie :)
Mmmmmm...
Hehehe chyba bym miała opory przed zjedzeniem Twoich dzieł, ze względów estetycznych - jak można niszczyć takie dzieła sztuki? Z drugiej jednak strony pewnie za chiny ludowe bym się nie oparła :D
OdpowiedzUsuńI love your work! Brilliant idea with the acorn.This is the art I do too. You inspire new ideas and I can't wait to make them. Thank you!
OdpowiedzUsuńThose are cute and I bet super yummy!
OdpowiedzUsuń~ingrid
You are an artist!!!!
OdpowiedzUsuńprześliczne, wspaniałe. Jaki rewelacyjny pomysł :-D
OdpowiedzUsuńPerfect this time of year! I'll post a link on ediblecrafts.craftgossip.com
OdpowiedzUsuńOj!
OdpowiedzUsuńPalce lizać! Coś niesamowitego.
Pozdrawiam
Kasia
Ale fajne. Dekoracja pierwsza klasa. Bardzo pomysłowe ogonki :D
OdpowiedzUsuńaż nie mogę się na nie napatrzeć. jak prawdziwe żołędzie :)
OdpowiedzUsuńmałe pączki są moimi ulubionymi, a tu jeszcze dodatek pysznych orzechów... pyszność!
Dear Paula, I loved your Blog too, so I am following you now,I would like to subscribe also to FB but I wish it was in English,well thanks for stopping at my blog and I hope you can follow me too.
OdpowiedzUsuńfrom Mexico,
Magali
O rany! Ale czaderskie;) Jesteś niewyczerpaną kopalnią pomysłów;)
OdpowiedzUsuń