Zimą niesamowicie lubię podjadać trufle, a Ty? Te małe kuleczki mają w sobie coś, co nie pozwala o nich na długo zapomnieć. Tym razem moje są w postaci owieczek z dodatkiem naturalnego serka tofu oraz kokosu. Szczerze? Sądziłam, że z serem nie będą smaczne, ale dzięki całkowicie neutralnemu smakowi tofu są tak samo pyszne jak zawsze :)
A teraz trochę informacji technicznych. Jest już możliwość oddawania głosów na Just My Delicious w konkursie na Blog Roku 2010. Blogi, które zdobędą największą liczbę głosów będą następnie oceniane przez jurorów w danej kategorii. Jeżeli chcesz, aby jednym z tych blogów był właśnie Just My Delicious, będę wdzięczna za każdy Twój głos! Aby mnie uszczęśliwić po prostu wyślij sms o treści H00213 na numer 7122. Koszt: 1,23zł.
Dziękuję!
Składniki na ok 14 owieczek:
- 120g czekolady mlecznej
- 80g kremówki
- 1/2 kostki sera tofu naturalnego
- 100g wiórków kokosowych
- paluszki solone
- migdały bez łupinek
- 100g czekolady białej
- wiórki kokosowe do obtoczenia
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i dodaj do niej kremówkę. Następnie masę odstaw na 1h do lodówki. Tofu odciśnij z wody i zblenderuj, a następnie dodaj do czekoladowej masy, kiedy już wyciągniesz ją z lodówki. Na koniec wsyp wiórki i całość dokładnie wymieszaj na jednolitą masę. Formuj z niej kulki w które wtykaj po 4 kawałki paluszków. Teraz jeszcze pora na wetknięcie migdałowego pyszczka, ostrożne zanurzenie kulki w roztopionej w kąpieli wodnej białej czekoladzie i obtoczenie jej w pozostałych wiórkach. Voilà! Owieczka jak się patrzy ^_^
Sugestie: Ustaw je na kawałku zielonego i nie zdziw się, gdy zaczną beczeć :) A tak na serio, możesz dodać do nich ulubiony likier, lub przygotować podobne owieczki w swojej ulubionej truflowej wersji. Jeżeli nie przepadasz za tofu, użyj twarogu!
Inne propozycje na trufle wraz z poradami znajdziesz w poście:
A informację w jaki sposób pozbyć się uciążliwej łupinki z migdałów znajdziesz w poście:
Paula, cudowne te owieczki!
OdpowiedzUsuńNiesamowite masz pomysły:)
A to kolorowe pole za nimi świetnie wygląda:)
Pozdrawiam.
Owieczki fajne i ciekawy pomysł wykonania zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia. to ja porywam tę cieszącą się owieczkę;)
OdpowiedzUsuńFantastyczne truflowe owieczki :)
OdpowiedzUsuńŻe tak to poetycko ujmę: radosna owieczka miażdży :)
OdpowiedzUsuńSą niesamowite. Super! ;]
OdpowiedzUsuńno nie powiem bo te owieczki mnie bardzo ujęły :)
OdpowiedzUsuńNiesamowite!
OdpowiedzUsuńBardzo radosne zdjęcia. Owieczki przeurocze.
OdpowiedzUsuńpodziwiam, szczerze-są fantastyczne!Gratuluje fantazji.
OdpowiedzUsuńuroczo słodki pomysł.
OdpowiedzUsuńPaula, masz rewelacyjne pomysły!
OdpowiedzUsuńŚliczne owieczki!Piękny krajobrazy! :)
OdpowiedzUsuńBombowe te owieczki :-).
OdpowiedzUsuńOwieczki wygladaja przepysznie :) i pewnie tak samo smakuja :) tylko chyba zal je zjesc bo sa tak sliczne :)
OdpowiedzUsuńsłodziaki - dosłownie i w przenośni ;)
OdpowiedzUsuńPaula, Twoje pomysły mnie zaskakują coraz bardziej :) świetne owieczki, mam nadzieję, że mi się przypomną przed Wielkanocą :D
OdpowiedzUsuńAle cudne sa te owieczki:)
OdpowiedzUsuńAleż widoki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńPrze-pię-kne!!!
OdpowiedzUsuńjakie fajniutkie!
OdpowiedzUsuńTe owieczki są absolutnie piękne! I jeszcze takie pyszne.
OdpowiedzUsuńŚwietnie je połączyłaś z łanami tulipanów.
:)
OdpowiedzUsuńśliczne owieczki, jaka ciekawa sesja.
O mamusiu co za pieknosci :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie kupiłaś serce mojej córci. Uwielbia wszystko co ma wspólnego z owieczkami:) SUPER:)
OdpowiedzUsuńKolejne małe dzieło sztuki :)
OdpowiedzUsuńhahaa..the sheeps are so cute!
OdpowiedzUsuńPaulo, niezmiennie mnie rozbrajasz! :)
OdpowiedzUsuńboskie! jak prawdziwe. ta z drugiego zdjęcia ma taką pocieszną minkę :)
OdpowiedzUsuńale świetne! aż szkoda je zjadać ;))
OdpowiedzUsuńpodziwiam Twoją wyobraźnię :)
Paula, wymiatasz! gratuluję pomysłów i... cierpliwości:) podziwiam. i pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJakie śliczne Owieczyki :D
OdpowiedzUsuńnie no, nie mogłabym zjeść takiej uśmiechniętej owieczki! :)
OdpowiedzUsuńNiesamowite!!!! Wielkie WOW!!
OdpowiedzUsuńWspaniały pomysł.
OdpowiedzUsuńAż w brzuchu burczy, żeby taką owieczkę zjeść :)
OdpowiedzUsuńcudeńka :)piękne i z pewnością bardzo smaczne :)
OdpowiedzUsuńcudny pomysł z owieczkami :) aż szkoda zjadać ;)
OdpowiedzUsuńBędzie krótko: CUDEŃKA rozkoszne.
OdpowiedzUsuńPaula, Ty to masz niesamowite pomyslu:) urocze sa te owieczki:)
OdpowiedzUsuńJakie kochane pokraki :D Najbardziej jednak rozbroiło mnie tło.
OdpowiedzUsuńTrufle z tofu? To coś nowego :) są śliczniutkie! Jak zwykle oryginalny i przyjemnie zaskakujący przepis :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
thanks for visiting my blog :)
OdpowiedzUsuńhave a great day
Betty Bake Blog
Boze kobieto...ty mnie normalnie pograzysz...jestem w takim zachwycie ze szok...jak nie beda mogla zasnac to bede liczyla juz tylko te Twoje baranki...sa cudne!!!
OdpowiedzUsuńOwieczki są odlotowe!!! Podziwiam kreatywność! Asia
OdpowiedzUsuńFANTASTYCZNE! Rzucasz na kolana swoimi pomysłami! Jak zawsze zresztą;) Pzdr Aniado
OdpowiedzUsuńAle cudne te owieczki. No i przyznaję się bez bicia ze tofu jeszcze nie jadłam :). Może czas to zmienić...
OdpowiedzUsuńpomysł niesamowity, ale chyba też miałabym wyrzuty sumienia zjadając tak realistyczną owieczkę i psując małe dzieło sztuki
OdpowiedzUsuń