Kiedy za oknem szaro człowiek musi sobie jakoś rekompensować ten brak słońca. U mnie sprawdzonym sposobem jest jedzenie. Nie chodzi tu jednak o objadanie się byle jak i byle czym, aby było lepiej. To byłoby zupełnie pozbawione sensu, a w niedalekiej przyszłości również radości. Mam na myśli raczej smakowanie, degustowanie i chłonięcie tego, co w danej chwili przynosi mi przyjemność. Wystarczą proste potrawy z odrobiną niebanalności oraz kolorów i już jest dobrze. Patrząc na te obsypane barwną posypką naleśniki mam wrażenie, że obserwuję tęczę. Wnętrze tych cieniutkich naleśników wypełnione jest lekkim niczym chmurka twarożkiem. Podane na ciepło roznoszą wokół niesamowicie waniliowy aromat, który wręcz prowokuje do ich zjedzenia! Dasz radę się im oprzeć...?
Składniki na cienkie jasne naleśniki:
- 300ml wody gazowanej
- 1 jajko
- 80g cukru
- ok 250g mąki pszennej
... aby usmażyć ciemne naleśniki do powyższego ciasta dodaj:
- 6 łyżek kakao
Wszystkie składniki połącz ze sobą na jednolitą masę przy użyciu miksera. Porcje gotowego ciasta wylewaj na rozgrzaną i lekko natłuszczoną patelnię, a następnie smaż na jednej stronie do czasu, aż zobaczysz, że wierzch nie jest już lepki. Wtedy przewróć je na drugą stronę i smaż jeszcze przez ok 30 sekund.
Składniki na przygotowanie waniliowego serka:
- 200g sera białego w kostce
- 2 łyżki cukru
- 3 łyżki domowego cukru waniliowego
- 2 łyżki gęstej śmietany kremówki
Wszystko połącz ze sobą na gładką masę przy użyciu np. widelca i już.
Usmażone naleśniki smaruj serem i zwijaj w rulonik. Układaj je w natłuszczonym naczyniu do zapiekania i piecz w 190C przez ok 15 minut.
Sugestie: Naleśniki będą bardziej puszyste, gdy ciasto ubijesz mikserem!
Pytanie: Jak właściwie natłuścić patelnię do smażenia naleśników?
Odpowiedź: Nałóż na nią odrobinę, czyli kilka kropli oliwy lub oleju a następnie rozsmaruj je pędzelkiem po całej powierzchni. Czynność powtarzaj co dwa naleśniki.
Inne propozycje na potrawy z naleśników wraz z poradami znajdziesz w poście:
Już wiem, co powie mój syn jak je zobaczy...mniejsza o naleśniki, ale ta posypka...:)
OdpowiedzUsuńCzy te naleśniki aby na pewno można jeść?
OdpowiedzUsuńBo dla mnie wyglądają jak obrazek :)
Fantastyczne na poprawę humoru :)
OdpowiedzUsuńFajnie to sobie wymyśliłaś!
OdpowiedzUsuńrzeczywiście bajkowe :)
OdpowiedzUsuńŁo, ale fajnie kolorowo! :)
OdpowiedzUsuńBajeczne :)
OdpowiedzUsuńPowiedziałabym, że bardzo, bardzo bajkowe! :)) Uściski!
OdpowiedzUsuńpyszności :)
OdpowiedzUsuńCudeńka! A ja właśnie się zastanawiałam, co zrobić dzisiaj na obiad... :)))
OdpowiedzUsuńRzeczywiście..wyglądają bajecznie!
OdpowiedzUsuńjak kolorowo! nazwa bardzo adekwatna, jak z bajki
OdpowiedzUsuńO jejku! Daj mi naleśników z serem waniliowym, a zrobię dla Ciebie wszystko! ;)
OdpowiedzUsuńWhat a pretty dish!, I have never tried crepes, but they look delicious!
OdpowiedzUsuńAleż smakowicie się prezentują!
OdpowiedzUsuńty to potrafisz wyczarować smakołyki! :)
OdpowiedzUsuńaaahhh, wyglądają przepysznie! :)
OdpowiedzUsuńJakieś tydzień temu robiłam naleśniki z serem, ale dzięki Tobie znów przyszła mi na nie ochota :P:P
OdpowiedzUsuńa może by tak teraz zapiekankę? :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście! Obłędnie bajkowe te naleśniki! ;)
OdpowiedzUsuńProsto z bajki! Tyle kolorów.
OdpowiedzUsuńJakie one śliczne i pewnie też wspaniale smakuję :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
fajny pomysl z ta kolorowa posypka, od razu przyjemniej i smaczniej zjada sie takie pysznosci:)
OdpowiedzUsuńposypkę zastąpiłabym tartą czekoladą bo nie przepadam za cukrowymi kuleczkami, ale poza tym super sprawa!
OdpowiedzUsuńWspaniałe,wygladają przepysznie,aż żal byłoby mi je zjeść :P
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę zrobić takie synkowi :)
Zjadłabym takiego naleśniczka:)
OdpowiedzUsuńNawet nie próbowałabym się opierać takim naleśnikom ;)
OdpowiedzUsuńPaulo mogę podesłać córeczkę? Błaga od kilku dni o naleśniki. Takie spałaszowałaby z miłą chęcią.
OdpowiedzUsuńMożna się poczuć jak dziecko :) w słoneczny weekend furorę robiła budka z lodami włoskimi, gdzie sprzedawali je z takimi posypkami :).
OdpowiedzUsuńU nas znów leje, poproszę takiego kolorowego naleśnika :).
Normalnie u Ciebie jak w bajce ;-))
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
Kolejne kuchenne arcydzieło! :) super!!
OdpowiedzUsuńprzypominają się czasy dzieciństwa :)
OdpowiedzUsuńMnóstwo kolorów, na pochmurny dzień! :) ps. Czytałam gw PL, gratuluję !!
OdpowiedzUsuńbajkowe !
OdpowiedzUsuńpiekne !
Super pomysł... chłopcy już te kolorki zobaczyli i nici z zupy, mają być takie cudne naleśniki... pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńAaaaaa!!!! Paula dałaś czadu, moja Zuzia by zwariowała ze szczęścia na takie naleśniki :)))
OdpowiedzUsuńmmm, naleśniki z serem, najpyszniejszy smak dzieciństwa... i piękne kolorki, mój młodszy brat już oszalał. ;D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ale bajkowo kolorowe! :)
OdpowiedzUsuńwspaniale, bajecznie kolorowe!!!
OdpowiedzUsuńMmmmmmmm, delicious!!!
OdpowiedzUsuńI have to say these look DELICIOUS!!!! you have such a creative way of presenting food :) it would make anyone's mouth water!
OdpowiedzUsuńThese look amazing! I love that you made chocolate crepes.
OdpowiedzUsuńThank you for coming to my blog and leaving a comment. I am so glad you did so I could come find your blog! I will definitely be back, your pictures and food are amazing