wtorek, 24 maja 2011

Zupa z Botwiny i Tofu



Jak pewnie dało się zauważyć na blogu, zupy jadam bardzo rzadko. Dla mnie to takie bezwartościowe wyciągi z warzyw, czy owoców. Wcale przez to nie chcę powiedzieć, że zup nie lubię, bo wręcz przeciwnie - lubię i to bardzo (ale z umiarem). Chodzi o to, że zdecydowanie bardziej wolę sobie pochrupać świeżą marchewkę, czy paprykę, niż robić z niej zupę. Czasem jednak bywa tak, że przechodząc przez targ po prostu nie mogę się oprzeć i - tak jak to miało miejsce ostatnio - nie kupić świeżej botwinki, która jakby krzyczała do mnie: "Paula, zrób ze mnie zupę!". I tak to się właśnie skończyło. Z botwiną w garnku. 



Składniki na zupę z botwiny i tofu:
Botwinkę umyj i pokrój na mniejsze kawałki. Wrzuć do garnka razem z obranym i startym na dużych oczkach burakiem i ogórkiem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, umytym udkiem, pieprzem, octem i czosnkiem niedźwiedzim. Dolej co najmniej 1 litr wody (do dwóch). Gotuj do czasu, aż mięso będzie ugotowane. Wyjmij mięso. Dodaj jogurt i dokładnie wymieszaj. Podawaj z pokrojonym w kostkę tofu, kleksem śmietany i cząstkami jajek ugotowanych na twardo.



Sugestie: Zupę możesz ugotować również bez udka. Wtedy dodaj łyżkę lub dwie oliwy lub jeżeli wolisz kostkę rosołową (polecam te ekologiczne). Jeżeli chcesz chłodnik to poczekaj, aż zupa ostygnie, dodaj jogurt naturalny i gotowe :) możesz go wtedy podawać nawet prosto z lodówki.


Kolczyki znajdziesz tutaj.

Inne propozycje na przygotowanie zup wraz z poradami znajdziesz w poście:

27 komentarzy:

  1. Paula, love the colour of this soup and it looks delicious!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, kolor tej zupki jest zabójczy:) Chyba pierwsza botwinka w blogosferze - niezabielana:) cudo:D

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna zupa, też ostatnio robiłam z botwinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam, mniam...
    aż ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
  5. o raaaaaaaaaaaaaaaaany jak ja kocham botwinke! ukochana zupa!

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja tak rzadko robie botwinkę;))a szkoda u ciebie widac wyszla smacznie;)) no tak ale jak mozna bylo jej nie kupic skoro, az krzyczala do ciebie;))pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię to ;-)))



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam botwinę
    I teraz przez Ciebie siedzę i prawie liżę monitor ;))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Paula, ja też warzywa najczęsciej zjadam nieprzetworzone - co najwyżej w sałatkach i surówkach, ale czasem kusi mnie aby zrobić zupę - poczekam na botwinkę mojej mamy - dwa tyg. temu posiałyśmy buraczki...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzis też u mnie botwinka, ale bez tofu :)

    Muszę się pochwalić, ze świat jest mały- od slowa do słowa i podczas zabiegu w pewnej klinice moja klientka okazała się twoją przyjaciółką, miłą przyjaciółką :) Pozdrawiam Ciebie i Kasie :)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jeszcze w tym roku nie robiłam.. ale wstyd.. ps. fajne kolczyki, krakowskie!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oh my God!!! It looks delicioussss!!!
    And it's beautiful too!!!
    Congratulations!!
    Big hug for you and please, don't stop your art!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna zupa! Uwielbiam botwinkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też przyłączam się do grona wielbicieli botwinki, zupa pycha.

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja wręcz przeciwnie ;) zupy uwielbiam i mogłabym je jeść cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że u Ciebie też botwinka:) Ale w dużo ciekawszym wydaniu niż moja:)
    I znów tak ładnie podane:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie się botwinka kojarzy z domem rodzinnym i kuchnią mamy, aż wstyd się przyznać ale sama nigdy jej nie robiłam. Ostatnio dowiedziałam się, że z botwinki świeżej można zrobić surówkę, i chyba taką wersję prędzej spróbuję niż zupkę samodzielnie wykonam. Mama rules jeśli chodzi o botwinkową zupę. Ale Twoja wygląda klasycznie, a miseczkę masz zupełnie nieklasyczną, ale jakże uroczą!!!

    Monika z
    www.bentopopolsku.blogspot.com
    i
    www.efektnimbu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. botwinka z tofu - brzmi niesamowicie smacznie :)

    muszę pokazać przepis mojemu M - ostatnio narzekał, że nie chcę mu zrobić takiej zupy, teraz będzie okazja bo w końcu pojawił się ciekawy przepis :D

    dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. JA jestem z kolei zupowym potworem :D świetna miseczka, wyraża miłość do botwinki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie dość, że tworzysz kulinarne cuda to jeszcze tak pięknie potrafisz je zaprezentować;)! Aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale świetna propozycja! Jestem bardzo ciekawa jak smakuje taka zupka:) A czuję, że pysznie..

    OdpowiedzUsuń
  22. a wiesz, że właśnie ostatnio kupiłam sobie takie same kolczyki, :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzeba tylko przełamać swój niesmak do zieleni a Twoja figurka w 100 % się odmieni .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas spędzony na Just My Delicious!
Anonimowe pytania będą pozostawione bez odpowiedzi.
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Thank you for stopping by!

 

Just My Delicious Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice