Dziś propozycja na uszczęśliwienie najmłodszych smakoszy. Zabawny motylek, który nie tyle nie odleci z talerza, ale na dodatek będzie pysznie smakować! Z reguły używam parówek sojowych, jednak jeżeli mam ochotę na mięsne wydanie, to polecam serdelki, ponieważ to właśnie serdelki w porównaniu do mięsnych parówek mają wymóg, iż dodatek mięsa nie może być niższy niż ileśtam procent, o czym w ogóle nie ma mowy w kwestii wyrobu parówek. Dlatego też jeżeli decydujesz się na serdelki, to masz pewność, że znajdzie się w nich zdecydowanie więcej mięsa, niż w parówkach. To taka moja dygresja, która być może dla kogoś z Was okaże się pomocna 🙂 A wracając do motylków, to ich największym plusem jest niewątpliwie fakt, iż możesz je przygotować dosłownie ze wszystkiego.
- 1 serdelek
- ketchup
- majonez
- rzodkiewka
- marchewka
- zielone oliwki
- ziarenka pieprzu



ha ha uroczy:) pozdrawiam
Świetny pomysł ma danie dla dzieci 🙂
Takie danie uszczęśliwi nie tylko najmłodszych;)
:DD
gdyby ktoś mi takie śniadanie przed pracą zrobił!
Uroczy:)