środa, 31 sierpnia 2011

Kruche Ciasteczka Maślane Jaszczurki




Byłam tym typem dziecka, które potrafiło całe dnie spędzać na dworze łapiąc jaszczurki, motyle, salamandry, ślimaki, myszy, kijanki oraz żaby i przechowywać je w swoich terariach pozostawionych pod bajecznie kwitnącą jabłonią. Choć z motylami było inaczej, bo one trafiały do kuchni, by przyczepione do firanki mogły uprzyjemniać Babci czas gotowania posiłków. Po pewnym czasie oczywiście wypuszczałam wszystkie zwierzęta na zewnątrz i wybierałam się na poszukiwanie kolejnych zdobyczy. 
Nie wiem jak mi się to udawało, ale wtedy uwielbiałam łapać te zwinne jaszczurki, którym jakoś dziwnie wcale nie spieszyło się, by z moich dłoni ponownie zejść na rozgrzane od słońca skały. Dzisiejsze jaszczurki też niespecjalnie przede mną uciekały. Za to smakowały wybornie! (w końcu jak maślane ciasteczka mogłyby smakować inaczej?!) 
Zapraszam :)


Wkrótce dobiegnie końca kolejny etap konkursu na Kulinarny Blog Roku. W związku z tym proszę o głosy oddane na Jagnięcinę z Miętą i Słodkimi Ziemniakami. Dziękuję!


W prawej belce pojawiła się też nowa podstrona "Party", która - mam nadzieję - okaże się dla Ciebie ułatwieniem podczas obmyślania menu na spotkanie z przyjaciółmi, czy imprezę. 


Składniki na ok 35 kruchych maślanych ciasteczek:
  • 200g miękkiego masła
  • 115g cukru pudru
  • 330g mąki pszennej
Zmiksuj masło na puchatą masę. Wsyp cukier i ponownie zmiksuj. Teraz dosyp mąkę i powtórz miksowanie. Gdy ciasto będzie miało już jednolitą strukturę, uformuj je w kulę, zawiń w folię spożywczą i włóż na godzinę do lodówki.
Po godzinie wyjmij ciasto z lodówki i folii, rozwałkuj i wykrawaj z niego dowolne kształty za pomocą foremek do ciasteczek. Przekładaj je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i piecz w 170C przez ok 15 minut.


Składniki na lukier:
  • cukier puder
  • woda
  • zielonybarwnik spożywczy
  • czerwony barwnik spożywczy
  • czarny barwnik spożywczy
Do cukru dodawaj po 1/2 łyżeczki wody i mieszaj do uzyskania pożądanej przez Ciebie konsystencji. Podziel lukier na trzy odpowiedniej wielkości części. Następnie dodaj kilka kropel barwnika i ponownie zamieszaj np. widelcem. A teraz przystąp do dekorowania ciasteczek :)


Sugestie: Jeżeli posiadasz kilka odcieni zielonego barwnika możesz zrobić różne wariacje jaszczurek.


Wersja light: Ciasteczka zrób z mąki pełnoziarnistej.

Pytanie: Dlaczego czasami na zaschniętym lukrze powstają jasne plamki?
Odpowiedź: Jest to spowodowane wilgocią z powietrza. Gdy lukier na ciasteczkach wyschnie niezwłocznie włóż je do szczelnego pojemnika do przechowywania żywności lub jakiejś puszki na ciasteczka.

Inne propozycje na kruche maślane ciasteczka wraz z poradami najdziesz w poście Kruche Maślane Ciasteczka.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Owsianka z Truskawkami




Jesz szybko, czy tak, że inni zwykle muszą Cię poganiać? Pamiętam jak będąc dzieckiem zawsze wszyscy czekali, aż skończę jeść lub po prostu zostawiali mnie samą z pełnym talerzem, bo tracili cierpliwość. Nie wiem jak to się działo, ale najzwyczajniej w świecie jedzenie przychodziło mi z okropnym trudem i nawet jeżeli coś bardzo lubiłam to jadłam to w tempie co najmniej ślimaczym. Obecnie wszystko zależy od dnia, ale przeważnie jadam w myśl zasady Dziadka: "jaki kto do roboty taki do jedzenia", czyli w moim (i Jego) przypadku szybko. Oczywiście tu też wszystko zależy od tego co jem. Z reguły jest jednak tak, że muszę się nagimnastykować, aby wyrównać tempo do pozostałych. Wyjątek stanowią desery. Tu to ja mogę jeść godzinami jeden kawałek ciasta, aby zostało mi go na jak najdłużej. Szczególnie, gdy wiem, że dokładki nie będzie. W kwestii deserów zapominam się totalnie. Mruczę, wzdycham i wciąż nie przestaję zachwalać, gdy tylko trafi mi się wyjątkowo smaczny kąsek. I tylko w niektórych wypadkach zachowuję się podobnie podczas jedzenia dań głównych. Po prostu muszą mnie zachwycić, abym miała ochotę się nad nimi roztkliwiać. 
W moim dzieciństwie zawsze zmorą była owsianka, która nie dość że nie zachwycała wyglądem to zwykle w przedszkolu podawana była w wielkich głębokich talerzach, na widok których aż miało się ochotę schować pod stół. Jednak z racji tego, że owsianka sama w sobie tak naprawdę zła nie jest, postanowiłam odczarować ten jej niechlubny urok. Kilka prostych tricków i zmieniła się nie do poznania! 
Uważam, że jedzenie powinno się celebrować, dlatego zawsze staram się zwracać uwagę na czym zostaje ono podane i w jaki sposób. Wtedy nawet poczciwa owsianka smakuje znacznie lepiej!


Krótka notka dotycząca drugiego eventu Integracji Kulinarnych Amica



Wczoraj zakończył się też drugi event Integracji Kulinarnych Amica. Było absolutnie fantastycznie. Przemili ludzie, z którymi rozmowa i wspólne spędzanie czasu to czysta przyjemność, nieokreślona ilość momentów przepełnionych śmiechem do łez, cała masa niezapomnianych wspomnień, na myśl o których automatycznie zaczynam się uśmiechać, szaleństwo emocji od nieprzemijającego rozentuzjazmowania, przez podekscytowanie, aż po niecierpliwość pojawiającą się na samo zaciągnięcie się zapachami wypełniającymi kuchnię. Autentycznie wprost nie mogę się doczekać trzeciego eventu, na którym przygotowywać będziemy desery! Tym razem nasza praca skoncentrowana była na stworzeniu dań głównych, które wyszły zachwycająco. Ja pomagałam Renacie z bloga Gotowanie Jest Łatwe przy żeberkach z jarzębinową konfiturą (której możliwość jedzenia całkowicie mnie zaskoczyła), ułożonych na duszonej kapuście. Zwycięskie danie natomiast powstało w zespole dwóch Kaś. Kasi z bloga Gotuję, bo Lubię oraz Kasi, która została przez Nią wybrana do drugiego eventu. 
Jeżeli chcecie przeżyć podobnie genialne chwile, spędzić z nami czas, poznać nas bliżej oraz po prostu trochę wspólnie poszaleć w profesjonalnej kuchni (a w między czasie również w naszych hotelowych pokojach, w których dzieje się całkiem sporo) to już teraz zapraszam do wzięcia udziału w trzecim etapie Integracji Kulinarnych Amica, który dotyczyć będzie deserów. To dopiero będzie trudny wybór!
Chcę też podziękować wszystkim Organizatorom, Blogerkom, osobom które wzięły udział w poszczególnych etapach, a także wszystkim tym, bez których ten event nie byłby tak pozytywny jaki był tym razem :) Każdy z nas wniósł do niego coś niepowtarzalnego, co sprawiło, że końcowa mieszanka okazała się wyjątkowa. Już z nieukrywanym zniecierpliwieniem czekam na kolejną dawkę takich emocji i wrażeń! 


Składniki na przyrządzenie owsianki z truskawkami:
  • 3/4 szkl mleka
  • 1/2 szkl płatków owsianych
  • 3 łyżki otrębów
  • 3 łyżki miodu
  • 8 szt dużych świeżych truskawek
Do mleka dodaj płatki, otręby, miód i całość podgrzej na średnim ogniu. Pod koniec wrzuć pokrojone w ćwiartki umyte truskawki, zamieszaj, a po ok 2 minutach podawaj.


Sugestie: Miód możesz zastąpić cukrem. Otręby natomiast zarodnikami pszennymi. Fajny jest też dodatek cynamonu do takiego zestawu.


Wersja light: Użyj mleka odtłuszczonego lub zastąp je wodą. Pomiń dodatek miodu (za to możesz dodać więcej truskawek - w końcu one też nadają słodyczy).

Inne propozycje na potrawy z truskawkami wraz poradami znajdziesz w poście:

sobota, 27 sierpnia 2011

Sałatka z Jajkiem



Tę sałatkę zrobiłam z myślą o tym, że zjem ją na obiad, jednak gdy tylko jej spróbowałam.... oj nie było łatwo. Przy każdym kolejnym sięgnięciu widelcem do miski tłumaczyłam sobie, że to już koniec, że całość zjem za kilka godzin podczas obiadu. Nic z tego. Nie dało się i już. Ręka jakby bezwiednie sama kierowała się w stronę tej wiosennej zieleni wypełnionej smakami prostymi, a jednak tak niezrównanymi. Zresztą, ona doskonale wiedziała co robi (!) ...w przeciągu 20 minut pustosząc miseczkę z jej pysznej zawartości. Właśnie tak działają na mnie tego typu sałatkowe połączenia z dodatkiem jeszcze ciepłych jajek.




Składniki na sałatkę z jajkiem:

  • sałata masłowa
  • świeże listki bazylii
  • 2 jajka
  • 1 puszka tuńczyka w sosie pomidorowym
  • pomidorki cherry
  • szczypior
  • roquefort
Umytą i osuszoną sałatę porwij na mniejsze kawałki, wymieszaj z listkami bazylii, ćwiartkami ugotowanych na twardo jaj, tuńczykiem, ćwiartkami pomidorków, posiekanym szczypiorem i drobno pokruszonym serem roquefort. Zamieszaj i podawaj.


Sugestie: Przed podaniem sałatkę możesz też schłodzić w lodówce. Nie podaję dokładnych ilości, gdyż to zależy od indywidualnych preferencji, a akurat w kwestii sałatek można poszaleć z proporcjami.


Wersja light: Tuńczyka w sosie pomidorowym zastąp tuńczykiem w sosie własnym, a jako sosu użyj odrobiny soku z cytryny lub octu winnego, albo jabłkowego. 

Pytanie: Jak w sklepie poznać, czy jajko jest stare, czy świeże?
Odpowiedź: Stare jajka mają gładką i błyszczącą skorupkę. Świeże natomiast są chropowate i matowe. Możesz też potrząsnąć jajkiem i jeżeli poczujesz taki efekt wewnątrz jajka, jak w jajku niespodziance to znaczy, że jajko jest już stare i najczęściej zepsute. W tym przypadku wyjątek stanowią jajka, które tak "chlupią", ponieważ w lodówce, w której są przechowywane jest zbyt wysoka temperatura. 

Inną propozycję na sałatkę z jajek wraz z poradami znajdziesz w poście Jajówa, czyli Sałatka z Jajek

czwartek, 25 sierpnia 2011

Kruche Rogaliki z Marmoladą



Są smaki, które z powodzeniem mogłyby zostać opisane przy pomocy epitetów nie związanych z jedzeniem, a część z ludzi i tak wiedziałaby o co chodzi. Np. taki epitet b a b c i n e. Pasuje jak ulał do drożdżowego ciasta wypiekanego co sobotę z dodatkiem sezonowych owoców, marmolady lub cynamonu (koniecznie z nieprzyzwoicie dużą ilością kruszonki), albo do rogalików wypełnionych domową konfiturą. Wg mnie to najbardziej babcine smaki na świecie! Pewnie każdy z Was mógłby stworzyć podobną listę, w której znalazłyby się pierogi z mięsem, drożdżówki z serem, czy najlepsze krokiety w sosie pomidorowym jakie kiedykolwiek jadłaś /-eś (i jak na złość pomimo usilnych prób, t e g o smaku sosu za nic w świecie wciąż nie potrafisz odtworzyć).


Takie malutkie rogaliki zawsze są dla mnie cudownie domowe i takie właśnie babcine. Te, są moimi pierwszymi i wyszły dokładnie tak jak sobie wyobrażałam. Kruche, ale nie za bardzo, bo bardzo kruchych nie lubię. Miękkie, a przy tym rozpływające się w ustach. Maślane, a jednocześnie waniliowe. Pyszne po prostu!




Składniki na ok 48 rogalików:

  • 2,5 szkl mąki pszennej
  • 200g serka homogenizowanego waniliowego
  • 1 kostka masła
  • 1 op cukru wanilinowego
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ulubiona marmolada
  • 1 jajko

Wszystkie składniki połącz ze sobą na jednolitą gładką masę. Gotowe ciasto podziel na kilka większych części. Każdą z nich rozwałkuj na kształt koła. Przetnij je na trójkąty. Na środek każdego trójkąta nałóż odrobinę marmolady, a następnie uformuj rogalik. Wierzch każdego rogalika posmaruj roztrzepanym jajkiem. Piecz w 180C do czasu, aż lekko się zarumienią, czyli jakieś 10 - 15 minut. 




Sugestie: Do ciasta możesz dodać swój ulubiony aromat. Zadbaj o to, aby konfitura była odpowiednio gęsta, ponieważ wtedy nie będzie wypływać z rogalików. Jako nadzienia możesz użyć ulubionej marmolady, masy makowej, czekolady, budyniu, ... Po ostygnięciu polecam je również obsypać cukrem pudrem!


Wersja light: Serek homo zastąp takim z obniżoną zawartością tłuszczu lub po prostu gęstym jogurtem naturalnym (np. greckim).


Pytanie: Jak formować rogaliki?
Odpowiedź: Gdy na trójkącie jest już nadzienie rolowanie zacznij od podstawy trójkąta delikatnie dociskając, tak aby ciasto na brzegach było sklejone, co zapobiegnie wypływaniu nadzienia z rogalików.   


Inne propozycje na przygotowanie kruchych i maślanych ciasteczek wraz z poradami znajdziesz w poście:
Kruche Lawendowe Ciasteczka z Lemon Curd
Kruche Maślane Ciasteczka

wtorek, 23 sierpnia 2011

Motylek z Serdelka



Dziś propozycja na uszczęśliwienie najmłodszych smakoszy. Zabawny motylek, który nie tyle nie odleci z talerza, ale na dodatek będzie pysznie smakować! Z reguły używam parówek sojowych, jednak jeżeli mam ochotę na mięsne wydanie, to polecam serdelki, ponieważ to właśnie serdelki w porównaniu do mięsnych parówek mają wymóg, iż dodatek mięsa nie może być niższy niż ileśtam procent, o czym w ogóle nie ma mowy w kwestii wyrobu parówek. Dlatego też jeżeli decydujesz się na serdelki, to masz pewność, że znajdzie się w nich zdecydowanie więcej mięsa, niż w parówkach. To taka moja dygresja, która być może dla kogoś z Was okaże się pomocna :) A wracając do motylków, to ich największym plusem jest niewątpliwie fakt, iż możesz je przygotować dosłownie ze wszystkiego.


Składniki  na przygotowanie 1 motylka:
  • 1 serdelek
  • ketchup
  • majonez
  • rzodkiewka
  • marchewka
  • zielone oliwki
  • ziarenka pieprzu
Serdelka ugotuj przez kilka minut, a następnie przygotuj z niego motylka korzystając z wymienionych wyżej składników.

Sugestie: Jak już pisałam we wstępie takie motylki możesz przygotować dosłownie ze wszystkiego. A co powiesz na ich słodką wersję? Np. z bananem i ...? 

Pytanie: Czym zastąpić serdelka?
Odpowiedź: Kiełbasą, bananem, parówką, marchewką, ogórkiem, ...

Inne propozycje na zabawne posiłki z dodatkiem parówek wraz z poradami znajdziesz w poście:

niedziela, 21 sierpnia 2011

Fasolka Szparagowa z Bułką Tartą



Na t e n uśmiech, na t e n głos, na t o spojrzenie czekasz czasem bardzo długo. W końcu nadchodzi taki moment, w którym wszystko wydaje się tak genialnie proste, czas nie istnieje, a Ty chłoniesz, chłoniesz, chłoniesz to co daje Ci los. Zachłannie i bez opamiętania. Czasem tak trzeba, aby potem znów można było zatęsknić. 
Prawda, że podobnie jest z potrawami? Pewnych smaków wyczekuje się przez cały rok, by w końcu z pełnym namaszczeniem i nieopisaną wręcz radością można było się nimi delektować. Kiedy ma się "swoje" smaki to choćby piekło wystygło, Ty za żadne skarby świata nie pójdziesz w zimie do pobliskiego sklepu i nie kupisz mrożonej fasolki szparagowej, ale cierpliwie będziesz czekać na tę jedyną w swoim rodzaju prawdziwie letnią, pachnącą wspomnieniami, którą dostaniesz tylko przez kilka tygodni w ciągu roku. A kiedy już ją zdobędziesz, to masz milion pomysłów na to, jak ją spożytkować. W drodze do domu dopracowujesz je co do najmniejszych szczegółów i z gotowym planem podboju Wszechświata wkraczasz do kuchni. Podczas płukania i odcinania końcówek okazuje się jednak, że tak naprawdę to Ty największą ochotę masz na wersję uproszczoną do granic możliwości. Z bułką i masełkiem. Koniec końców prostota jest często najlepszym rozwiązaniem.


Czy warto czekać na takie momenty? 




Składniki:

  • fasolka szparagowa
  • masło
  • sól
  • cukier
  • bułka tarta
Fasolkę obmyj pod bieżącą wodą i odetnij jej końce. Ugotuj al dente. W rondelku roztop masło z dodatkiem soli i cukru do smaku. Następnie wsyp bułkę tartą i podgrzej jeszcze przez chwilę do czasu, aby całość ładnie się połączyła i była gorąca.
Ugotowaną fasolkę odcedź i oblej bułką tartą.


Sugestie: Celowo tym razem nie podaję konkretnych ilości poszczególnych składników, ponieważ a) ilość fasolki na osobę zależy od tego jak bardzo ktoś ją lubi i na jaki posiłek ma być ona przeznaczona b) ilość masła i bułki zależy od tego, czy wolisz mieć "polewę" bardziej płynną, czy też nie c) ilość soli i cukru uzależniona jest od osobistych preferencji. 

Pytanie: Dlaczego lepiej jest ugotować fasolkę al dente (na ząbek)?
Odpowiedź: Nie tylko fasolkę! Większość warzyw (z pominięciem ziemniaków np.) warto gotować w ten sposób, ponieważ są zdrowsze i zachowują więcej wartości odżywczych.

piątek, 19 sierpnia 2011

Smażone Pomidory



Są takie potrawy, których mogę nie robić kilka lat, jednak gdy już zabiorę się za ich przygotowanie to panosząc się po kuchni wprost nie mogę przestać się śmiać. Tak - sama do siebie. Typowe. Mnóstwo roześmianych wspomnień, ekscytujących emocji, magiczna umiejętność niewerbalnego porozumiewania się i ta najprostsza, a zarazem najszczersza radość czerpana dosłownie z każdej głupoty (ku totalnej dezorientacji ewentualnych obserwatorów). Ach, życie. 
Ostatnio poproszono mnie o przetestowanie ceramicznej patelni marki Neoflam na co przystanęłam z nieskrywaną radością, bo jak wiadomo dla takiej gadżeciary jak ja kolejna patelnia jest wprost idealnym przedmiotem uprzyjemniającym jej życie. Jak wiadomo jednym z lepszych pomysłów na testowanie patelni jest próba usmażenia na niej naleśników lub czegoś w panierce. U mnie z racji tego, że na kuchennej szafce prężyły się duże, lśniące i jędrne pomidory wybór był dość prosty. Smażone pomidory robiłam zawsze z Kimś i zawsze podczas wakacji Gdzieś. Od zamierzchłych czasów do nich nie wracałam, aż do wczoraj kiedy to odpaliłam ogień pod moją nowiutką fantastycznie seledynową patelnią (pomyśl tylko jak genialnie będzie na Ciebie oddziaływać jej wiosenno-wakacyjny kolor w środku mroźnej zimy!). Ja oczywiście na samym początku musiałam dać sobie trochę czasu na pozachwycanie się jej intensywną barwą, a dopiero po chwili byłam zdolna do smażenia pomidorów. Z Tobą być może będzie łatwiej i od razu przejdziesz do rzeczy, ale ja w tej kwestii jestem trudnym przypadkiem :) Jak już mówiłam, patelnia jest ceramiczna co świetnie wpływa na smak i jakość przygotowywanych na niej potraw. Ma doskonały kształt dzięki czemu z łatwością przewrócisz poszczególne smakołyki bez ryzyka, że niespodziewanie wypadną poza jej powierzchnię, a dzięki wspomnianej wcześniej jej ceramicznej powłoce ilość tłuszczu zostanie zredukowana praktycznie do niezbędnego minimum. Ostatni punkt jest dla mnie najbardziej znaczący, ponieważ cenię sobie zdrowy styl życia i co za tym idzie również odżywiania, a jak wszyscy wiemy tłuszczu do przygotowywania potraw wpływających pozytywnie na nasz organizm powinno się używać w jak najmniejszych ilościach. W wypadku korzystania z patelni Neoflam mamy to zagwarantowane - kamień z serca :) Jedynym minusem, do którego osobiście mogłabym się przyczepić byłaby według mnie trochę nieporęczna i toporna rączka, jednak czymże to jest w porównaniu do odpowiedniej powłoki zapewniającej zdrowsze posiłki oraz niezrównanej i rzadko spotykanej w kwestii patelni gamy kolorystycznej :) 

Nowość: Wiem, że część z osób zaglądających na Just My Delicious jest na diecie / uważa na to co je /  dba o odpowiedni dobór składników w posiłkach / nie jada ciężkostrawnych i kalorycznych potraw. Właśnie dla Was w postach będę dodawać opcję: "wersja light" pod przepisami, w których jest szansa zmienić coś, aby były lepiej przez Was przyswajane. Notki te będę umieszczać tuż pod sugestiami. 



Składniki na przygotowanie smażonych pomidorów:
  • jędrne pomidory
  • jajko
  • sól
  • pieprz
  • zioła prowansalskie
  • bułka tarta
  • czarna sól
Pomidory umyj, osusz i pokrój w 0,5 - 1cm talarki. Zamocz je w jajku roztrzepanym z solą, pieprzem i ziołami, a następnie obtocz w bułce tartej i wyłóż na rozgrzaną patelnię z niewielką ilością oleju. Smaż z obu stron do czasu, aż panierka będzie złocista. Przed podaniem posyp czarną solą w płatkach.

Ja podałam je z rukolą. 



Sugestie: Pomidory w tej wersji najlepiej smakują jedzone na ciepło! Jeżeli wolisz to możesz obrać pomidory ze skórki.

Wersja light: Obtoczone w panierce pomidory ułóż w piekarniku na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w 180C do czasu, aż będą złociste. Bułkę tarta możesz zastąpić otrębami lub zmielonymi / zblendowanymi płatkami owsianymi.



Pytanie: Czy takie pomidory należy smażyć w głębokim tłuszczu?
Odpowiedź: Nie. Wystarczy trochę tłuszczu na patelni. Pomidory nie muszą być zanurzone w tłuszczu. 

Inne propozycje na dania z pomidorów wraz z poradami znajdziesz w poście: 

środa, 17 sierpnia 2011

Paprykarz



Wiesz co lubię w kulinariach? To, że dają możliwość tworzenia domowych potraw, które jednocześnie są dostępne w sklepach. Samodzielnie zrobiony domowy paprykarz jest przecież znacznie lepszy zarówno jakościowo, jak i smakowo (sam /-a decydujesz o ilości dodawanych przypraw wpływających na jego smak), w porównaniu z paprykarzami szczelnie upchanymi w puszkach, które możesz nabyć w jakimkolwiek spożywczaku tuż za rogiem. I naprawdę coś w tym jest, że takie domowe wyroby smakują zdecydowanie lepiej. Z pewnością wpływa na to też poczucie satysfakcji i samozadowolenia z samodzielnie przygotowanej wersji domowej i świadomość przezwyciężenia lenistwa, bo przecież łatwiej jest podskoczyć do pobliskiego sklepu i tam zaopatrzyć się w gotowy produkt. Cóż, ja czasem wolę ambitniejsze rozwiązania. Zwróć uwagę, że decydując się na zrobienie go samodzielnie dajesz tym samym pewien przykład. Bynajmniej nie tego, że jesteś totalnie zacofana /-y i tracisz czas w kuchni na przygotowanie czegoś, co możesz w kilka chwil przynieść sobie ze sklepu, uzasadniając to krótkim: "bo każdy tak robi", albo "nie mam czasu". Banał, proszę Cię. Oczywiście, że masz czas. To ruch do przodu, który wg mnie świadczy m.in. o pewnym poziomie świadomości tego, co pakujesz sobie do żołądka, a co potem prędzej, czy później zaczyna wypełniać Twoje komórki i wszystko to, co tam w sobie chowasz. 
W związku z tym, proponuję Ci bardzo szybki sposób, do którego prawdopodobnie będziesz wracać znacznie częściej, niż myślisz... O ile tylko zdecydujesz się chociaż raz na jakiś czas nie pójść na łatwiznę. 




Składniki na przygotowanie domowego paprykarza:

  • 100g ryżu
  • 1 wędzona makrela
  • 1 duża cebula
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżki gęstego pikantnego ketchupu
  • pieprz
  • sól
Do ugotowanego ryżu dodaj rozdrobnioną i pozbawioną ości makrelę, drobno pokrojoną cebulę, koncentrat, ketchup i przyprawy do smaku. Zamieszaj i już :)


Sugestie: Do paprykarza proponuję dodać sporo pieprzu - według mnie taki jest najlepszy :) 


Wersja light: biały ryż zastąp brązowym / dzikim, a koncentrat (i ketchup?) zastąp jednym zblendowanym niewielkim pomidorem. 

Pytanie: Czy zamiast koncentratu pomidorowego mogę użyć świeżych pomidorów?
Odpowiedź: Pewnie! Wystarczy jeden duży, pozbawiony skórki i zblendowany.

Inne propozycję na pyszne kanapkowe pasty znajdziesz w poście:

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Owsianka z Cynamonem




"Pij mleko, będziesz wielki!" grzmią w reklamach, a ja to najzwyczajniej olewam. Po pierwsze nie lubię pić mleka jako takiego. Denerwuje mnie zapach, smak i wyobrażenie, że zaraz na powierzchni pojawi się kożuch (toteż zwykle do gotowania wybieram takie z najniższą zawartością tłuszczu, ponieważ wtedy nawet podczas gotowania kożuch nie powstaje... uff). Poza tym denerwuje mnie świadomość skąd to mleko pochodzi. A zimne bez dodatków to już w ogóle nie przejdzie mi przez gardło. No chyba, że z Malibu, gdyż tak się złożyło, że jest to jeden z moich ulubionych drinków. Cóż, paradoksy lubią się mnie trzymać, co zdecydowanie dodaje mnóstwa barw mojemu i tak już kolorowemu życiu. Na co bynajmniej nie narzekam, a jedynie czekam na więcej :) Poza tym żadne ssaki nie piją w wieku dorosłym mleka, ponieważ jest im ono potrzebne jedynie w początkowych etapach życia. Dlaczego zatem ludzie tak kurczowo trzymają się tego mleka licząc na to, że zmniejszy ono prawdopodobieństwo wystąpienia osteoporozy i innych takich? Badania potwierdzają też fakt, iż cała medialna szopka z przyswajaniem wapnia zawartego w mleku jest mocno przesadzona. Dlaczego więc miałabym je pić, tym bardziej, że jego smak jakoś zupełnie mnie nie przekonuje? Przyznaję się za to bez bicia, że pomimo tego, iż wykluczam go z picia ot tak solo, ponieważ w takich sytuacjach zawsze zastępuje mi go kefir lub maślanka, które przynajmniej pozytywnie wpływają na mój układ trawienny, to mleko w lodówce mam zawsze. Jako zapalona fanka gotowania i pieczenia bez niego byłoby mi ciężko. Sojowe jest mega drogie, a robić samej mleko migdałowe, czy jakieś inne po prostu mi się nie chce na taką skalę. Choć domowe migdałowe polecam wszystkim, bo jest naprawdę pyszne! Tak więc (nie zaczyna się zdania od "tak więc"), mleko schodzi u mnie dość sprawnie, a to do naleśników, ciast, kawy latte i mrożonej, które mogłabym pić w hektolitrach, a to do domowej produkcji lodów, czy chociażby owsianki albo zupy mlecznej, które jadam często.
Zresztą owsianka z cynamonem ma w sobie coś specyficznego, prawda? To coś sprawia, że (o ile lubisz owsianki) czujesz się przyjemnie, błogo i tak jakoś sielsko. Poza tym smak i aromat cynamonu zawsze potrafi wprawić mnie w dobry nastrój, więc ja w tej kwestii nie potrafię być do końca obiektywna :) W każdym razie jak dla mnie to połączenie jest rewelacyjne zarówno na śniadanie, jak i na kolację, a podczas upałów świetnie sprawdzi się też jako lekki obiad. 



Składniki na przygotowanie owsianki z cynamonem na 1 porcję:
  • 200ml mleka
  • 150g płatków owsianych
  • 3 łyżki miodu
  • cynamon
Do mleka dodaj płatki, cynamon oraz miód. Zagotuj i podawaj.


Sugestie: Do mleka możesz dodać też całe laski cynamonu.

Pytanie: Czy miód się psuje?
Odpowiedź: Nie. Jedynie może się skrystalizować, ale wtedy wystarczy włożyć słoik do ciepłej wody i poczekać chwilę mieszając.


sobota, 13 sierpnia 2011

Leczo / Lecsó



Jak zatrzymać lato na dłużej? 
Pewnie większość z Was ma na to swój sprawdzony sposób. U mnie są to przede wszystkim potrawy pachnące latem, a jedzone podczas mroźnej zimy. Nie ma nic lepszego, niż miska wypełniona aromatycznymi warzywami pamiętającymi wakacyjne promienie słońca z dodatkiem kiełbasy, która nadaje całości specyficznej swojskości dumnie zwana leczem. 
Leczo to węgierska potrawa, która podobnie jak ratatouille jest rodzajem warzywnego ragoût /ragu/, czyli mieszanką pokrojonych w regularne cząstki składników przyrządzonych w gęstym sosie. Samo leczo możesz podać na wiele sposobów. Jako samodzielne danie lub pyszny dodatek do mięs, czy ryb. Wtedy zwykle rezygnuje się z dodawania do niego kiełbasy. Za to, jeśli decydujesz się zaserwować leczo solo to jak najbardziej dorzuć jej trochę, ponieważ doskonale wzbogaci całe danie. Wartym przemyślenia pomysłem jest też dodatek do lecza jajka lub ryżu, który dodatkowo zagęści go. Ja preferuję wersję minimalistyczną z kiełbasą i co najwyżej bagietką, jajkiem w koszulce, sadzonym lub ewentualnie na twardo wmieszanym w potrawę. Ot, kilka składników, a nawet zimą poczujesz się jak podczas wakacji!




Składniki na 4 porcje lecza:

  • 140g kiełbasy
  • 3 papryki czerwone
  • 3 papryki zielone
  • 1 cukinia
  • 5 dużych pomidorów
  • 2 cebule
  • pieprz
  • płatki chilli
Na patelnię pozbawioną oliwy wrzuć pokrojoną w talarki lub w kostkę kiełbasę i poczekaj, aż jej tłuszcz zacznie się wytapiać. Dorzuć pokrojone w kostkę papryki i cukinię, podsmaż, aż trochę zmiękną, dodaj pokrojone pomidory, cebule, pieprz i płatki chilli. Podduś do czasu, aż składniki będą przyjemnie miękkie, a z pomidorów stworzy się gęsty sos.


Sugestie: Polecam dodać pod koniec trochę oregano lub bazylii! Z reguły do leczo nie powinno się dodawać cukinii, ale ja lubię i dodaję. Kiełbasę możesz zastąpić boczkiem, kabanosem, albo czym tam sobie chcesz :)
Leczo oraz ratatouille przygotowałam na ceramicznej patelni Green Pan, którą pokochałam miłością niezmierną i szczerze polecam każdemu, kto jest na kupnie nowej.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Tęczowy Tort / Rainbow Cake



Nie wiem jak Ty, ale jestem totalnie zakręcona na punkcie kolorów. Co więcej ja autentycznie czuję ich działanie. Jedne uwielbiam (pastele, szafir, makowa czerwień, kontrast czerni i bieli, szarości i różu lub odcieni niebieskiego), innych nienawidzę (musztardowy, zgniła zieleń, bordo). Ale prawda jest taka, że w moim przypadku barwy potrafią zdziałać cuda. Nie sądzę też, aby kolory były jedynie domeną kobiet. To prawda, że zdecydowana większość mężczyzn rozróżnia jedynie kilka podstawowych odcieni, jednak założę się, że w pewnym stopniu również oni reagują pozytywnie lub też nie na ich widok. Mechanizm jest podobny, gdy widzisz atrakcyjną kobietę lub przystojnego mężczyznę mijającego Cię gdzieś tam lub po prostu spoglądającej /-go na Ciebie z monitora, który nagle jakby zaczynał się do Ciebie uśmiechać (...). Czego bym tu nie napisała to i tak nie da się uciec przed kolorami, bo one po prostu są. Dokładnie tak jak świadomość, która nie daje o sobie zapomnieć, że w kuchennej szafce jest tabliczka pysznej czekolady. Mówiąc jednak o torcie zapewniam Cię, że o ile nie reagujesz natychmiastowym odrzutem na barwniki, to na widok tego ciasta z pewnością nie uciekniesz. Kiedy jakiś czas temu natknęłam się na podobne zdjęcie przekroju takiego tortu w sieci moja reakcja była oczywista. Tempo oddechu zbliżone do zadyszki występującej tuż po joggingu, serce w stanie przedzawałowym (no no, zaczyna się jak całkiem niezłe zakochanie), paznokcie dłoni wbite w sofę z wrażenia (tu już dochodzimy do fazy pożądania) i świadomość, że JA MUSZĘ TO ZROBIĆ (!!!). A jako, że okazja (i pretekst) do zrobienia tego tortu była doskonała, bo zbliżały się urodziny M. toteż tort powstał właśnie jako urodzinowa niespodzianka. Wrażeń było co nie miara zarówno smakowych, jak i estetycznych, a tort przy kilku wizytach znajomych i rodziny rozszedł się niespodziewanie szybko zyskując u mnie miano 'mojego ulubionego'. Nawiasem mówiąc, nadałam mu go jeszcze zanim zdążyłam go wykonać, całkowicie oszołomiona jego wyglądem, jednak na szczęście jego pozycja nie została zdegradowana tuż po degustacji, więc wszystko jest OK :)




Składniki na biszkopty znajdziesz w poście Wuzetka. Wystarczy dodać do nich kilka wybranych przez siebie barwników. Ciasto zrób z podwójnej porcji, ponieważ z jednej wychodzą 3 blaty. Masę ciasta podziel na 6 równych części i do każdej dodaj odrobinę wybranego barwnika spożywczego. Oczywiście do biszkoptów nie dodawaj już kakao, jak to ma miejsce w przypadku pieczenia wuzetki! Następnie każdy blat piecz osobno na blasze / tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia lub natłuszczonej i obsypanej mąką zgodnie z przepisem na wuzetkę. 




Składniki na krem do przełożenia tortu znajdziesz w poście Wuzetka


Upieczone blaty tuż przed złożeniem tortu skrop odrobiną (albo wcale sobie nie żałuj) Amaretto, a do śmietany podczas jej ubijania dodaj 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego.




Sugestie: Do kremu ze śmietany możesz dodać inny ulubiony ekstrakt. Podobnie z alkoholem. Tort przechowuj w lodówce. Aby sobie ułatwić rozłożenie ciasta, każdy blat polecam piec w tortownicy - wtedy będą równe. 


Pytanie: Jak ładnie pokroić tort?
Odpowiedź: Przed pokrojeniem poszczególnych kawałków tortu zanurz nóż w gorącej wodzie. To znacznie ułatwi krojenie tortu, a przy okazji zapewni ładniejszy efekt.


Pytanie: Jak skrapiać tort alkoholem?
Odpowiedź: Ja zwykle używam pędzelka, zanurzam go w miseczce z alkoholem, a następnie smaruję nim wierzch ciasta.


Inne propozycje na torty wraz z poradami znajdziesz w poście:
Jabłkowy Torcik Naleśnikowy w Czekoladzie
Tort z Dulce de Leche, Masą Cukrową i Pszczółkami
White Forest Cake
Torcik z Sercem

wtorek, 9 sierpnia 2011

Ratatouille



Ratatouille to prowansalski gulasz warzywny, na który składają się papryki, cukinie, bakłażany, cebule i pomidory. Całość oczywiście okraszona pyszną oliwą i podana w rozmaity sposób, jako dodatek do grillowanych mięs lub ryb, czy też solo. Dodatkowo możesz go podać zarówno na ciepło, jak i na zimno. Z jajkiem lub bez. Możliwości jest naprawdę wiele. Jakby jednak nie było, ratatouille smakuje wybornie szczególnie w okresie wakacyjnym, gdy wszystkie składniki (przy dobrych układach) możemy zdobyć prosto z ogródka. Ja najbardziej lubię zajadać się nim z kawałkiem świeżej bagietki, a Ty?


Miło mi ogłosić, że drugi etap konkursu Integracji Kulinarnych wygrał przepis na żeberka w konfiturze z jarzębiny! Tym samym zachęcam do wzięcia udziału w ostatnim etapie, którego tematem przewodnim będą desery i który rozpocznie się już wkrótce :)


Składniki na 4 porcje ratatouille:

  • 1 bakłażan
  • 2 cukinie
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 żółta papryka
  • 1 zielona papryka
  • 1 czerwona papryka
  • 4 pomidory (obrane ze skórki)
  • świeży tymianek
  • świeża bazylia
  • świeża nać pietruszki
Ratatouille możesz przygotować na dwa sposoby. Albo wszystkie składniki wrzucić na patelnię i podgrzewać na oliwie, aż kawałki warzyw będą miękkie. Albo każde warzywo osobno podsmażyć na patelni i na końcu wszystkie razem połączyć i chwilę poddusić. 


Sugestie: Druga opcja jest trochę bardziej czasochłonna, jednak zapewnia zachowanie aromatów i smaku poszczególnych warzyw, przez co na końcu ratatouille jest niesamowicie smaczne i aromatyczne. Zdecydowanie bardziej wolę tę opcję. 

Pytanie: Dlaczego warto solić bakłażany?
Odpowiedź: Zanim cokolwiek z nich zrobisz, pokrojone kawałki bakłażana posól i pozostaw na 15 minut. Potem otrzep sól i już. Zapobiegnie to wchłanianiu przez bakłażany zbyt dużej ilości oliwy oraz sprawi, że bakłażany nie będą gorzkie. 

Inną propozycję na potrawę z bakłażanem znajdziesz w poście Bakłażan Zapiekany z Warzywami, Ryżem i Tofu

niedziela, 7 sierpnia 2011

Irish Soda Bread na Maślance



Ten irlandzki chleb różni się nieco od tych, które jadłam dotychczas. Fantastycznie smakuje z dodatkiem dżemu lub pesto rosso, o maśle z miodem nie wspominając. Na długo pozostaje miękki, a jego wykonanie jest banalne, więc uda się nawet tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z kulinariami (najlepszym przykładem mogę być tutaj ja :)




Składniki na irish soda bread na maślance:


  • 200g mąki pszennej
  • 200g mąki pszennej razowej
  • 50g otrębów
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 330ml maślanki
Do przesianych mąk dodaj sodę i otręby. Zamieszaj dokładnie, a następnie dolej maślankę i wyrób ciasto. Staraj się to robić jednak niedokładnie i gdy tylko struktura będzie odpowiednia przestań wyrabiać, uformuj okrągły bochenek i przełóż go na wyłożoną papierem do pieczenia i obsypaną mąką blachę. Na wierzchu ostrym nożem lub żyletką natnij krzyż i piecz w 230C przez 15 minut, po tym czasie zmniejsz temperaturę do 220C i piecz jeszcze przez 25 minut. 


Chleb podałam z pesto rosso. 




Sugestie: Chleb będzie wyglądać bardziej rustykalnie, jeśli tuż po wyrabianiu i uformowaniu nie otrzepiesz go z nadmiaru mąki, ale pozostawisz ją na nim. 




Pytanie: Po co nacina się krzyż na wierzchu tego chleba?
Odpowiedź: Legenda głosi, że przez te nacięcia wyfruwają z chleba złe wróżki :) 


Pytanie: Czy można czymś zastąpić maślankę?
Odpowiedź: Możesz ją zastąpić jogurtem, mlekiem lub wodą. 


Inne propozycje na chleb wraz z poradami znajdziesz w poście:
Grecki Chleb Pszenno - Żytni na Zakwasie
Jak Zrobić Zakwas Żytni?
Lodowy Chlebek

piątek, 5 sierpnia 2011

Scones z Rodzynkami



Te bułeczki są tak szybkie w przygotowaniu, że idealnie nadają się na śniadanie lub do popołudniowej herbatki. W Irlandii są one równie popularne, jak w Wielkiej Brytanii, więc pobyt tam skutecznie nakręcił mnie do ich upieczenia. Wcześniej na blogu pojawiły się już scones w wersji wytrawnej, te jednak smakują mi znacznie bardziej, w czym pewnie dużą rolę odgrywają dodane do ciasta rodzynki, za którymi tak przepadam :) 




Składniki na przygotowanie 6-8 bułeczek:

  • 60g masła
  • 220g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru
  • 150ml mleka
  • 60g rodzynek
Połącz ze sobą masło, mąkę, proszek do pieczenia i cukier tworząc coś na wzór kruszonki. Dodaj mleko i rodzynki wyrabiając ciasto. Rozwałkuj grubo ciasto i wykrawaj z niego koła. Piecz je na papierze do pieczenia w 200C przez 15 minut dopóki nie będą wyrośnięte i delikatnie złociste. 


Sugestie: Scones są pyszne zarówno na ciepło, jak i na zimno! Rodzynki możesz zastąpić posiekanymi daktylami, żurawiną, czekoladą lub nawet papryką!

Pytanie: Z czym najlepiej podawać scones?
Odpowiedź: Podaje się je przede wszystkim z masłem, dżemem, a wszystkiemu powinna towarzyszyć herbata. Nie jest to jednak żelazną regułą, więc możesz je zjeść nawet z kiełbasą popijając colą (nowe smakowe wrażenia gwarantowane!). 

Inną propozycję na scones znajdziesz w poście Wiosenne Scones

 

Just My Delicious Copyright © 2009 Designed by Ipietoon Blogger Template In collaboration with fifa
Cake Illustration Copyrighted to Clarice