Kiedy się na coś bardzo czeka, radość gdy już to dostaniemy jest ogromna. Ostatnio takie niecierpliwe czekanie towarzyszyło mi podczas pieczenia pierwszego pasztetu. Nie byle jakiego zresztą, bo warzywnego i na dodatek z niedocenianego jeszcze przez wielu selera. Aromat jaki roznosił się dookoła był wręcz niemożliwy. Sam seler okazał się doskonałym składnikiem na taki wegetariański pasztet. Jest delikatnie słodki, a ewentualną ostrość nadają mu dodane przyprawy. Jeżeli ktoś lubi seler to taki pasztet powinien mu posmakować :)
Składniki na jedną keksówkę:
- 2 bulwy selera
- 1,5 szkl bulionu warzywnego
- 1,5 szkl bułki tartej
- 2 jajka
- 1 łyżka oliwy
- sól do smaku
- ½ łyżeczki pieprzu czarnego
- 2 łyżeczki curry
- odrobina chilli w proszku
- 1-2 łyżeczek kurkumy
- suszony czosnek niedźwiedzi na wierzch
Seler obierz, pokrój na mniejsze kawałki i zblenduj na bardzo drobne cząstki. Do zblendowanego selera dodaj pozostałe składniki, następnie wymieszaj dokładnie masę tak, aby była jednolita i przełóż ją do wyłożonej papierem do pieczenia keksówce. Wierzch wyrównaj i obsyp suszonym czosnkiem niedźwiedzim. Piecz w 200C przez ok 50-60 minut.
Sugestie: Do masy możesz dodać dowolne przyprawy, nadając jej odpowiadający Tobie smak. Po upieczeniu pasztet pozostaw do przestudzenia. Bulion warzywny możesz zastąpić drobiowym. Jeżeli chcesz, aby pasztet był jeszcze bardziej zwarty i suchy, dodaj do masy więcej bułki tartej.
Wersja light: Ten pasztet jest tak zdrowy, że podczas jego jedzenia nie musisz martwić się o kalorie!
Pytanie: Nie posiadam blendera. W jaki inny sposób zblendować seler?
Odpowiedź: Pozostaje zetrzeć go na tarce... :)
Pytanie: W jakiej temperaturze powinien być dodawany bulion?
Odpowiedź: Najlepszy jest ciepły - nie letni i nie gorący.
Pytanie: W jakiej temperaturze powinien być dodawany bulion?
Odpowiedź: Najlepszy jest ciepły - nie letni i nie gorący.
Pytanie: Co jeśli nie mam papieru do pieczenia? Mogę włożyć pasztet prosto do formy?
Odpowiedź: Możesz, ale najpierw ją natłuść i obsyp bułką tartą. Dzięki temu powstanie apetyczna skorupka dookoła niego.
Wygląda apetycznie jak dla mnie bomba
OdpowiedzUsuńTa propozycja to coś w sam raz dla mnie! Uwielbiam seler!
OdpowiedzUsuńrobiłam, jest pyszny, zjadłam prawie cały i rozbolała mnie głowa ;)
Usuńuwielbiam seler i zrobię koniecznie taki pasztet z Twojego przepisu. Dziękuję za inspirację, właśnie brakowało mi czegoś do kanapek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
Hej, a co z tym bulionem - bo w składnikach nie ma a poniżej przepisu piszesz o bulionie? Czy seler należy ugotować w tym bulionie najpierw? czy surowy blendujemy?
OdpowiedzUsuńMonika
jest jest, tylko nieopatrznie mi się usunął podczas dodawania widgetu z kaloriami :) Już poprawione, dzięki za info! PS. nic nie gotujesz, od razu zblendowany mieszasz z resztą - tak jest zdecydowanie łatwiej i sprawniej :)
Usuńzrobiłam, jest przepyszny - i na prawdę tak myślę. Tylko następnym razem dodam więcej bułki tartej, bo jak dla mnie jest trochę za mało zwarty.
Usuńściskam i bardzo dziękuję za ten przepis!!! Dodam go na pewno do bento, nie wiem czy ten obecny, czy właśnie kolejny, z większą ilością buły, ale dodać dodam. :D
Monika
Napisze jeszcze raz tu :) Pasztet zrobie, bo seler lubie i warzywne paszety rowniez :) Juz mi sie podoba:)
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam takiego wegetarianskiego pasztetu...chyba najwyzszy czas spróbować :)pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńPasztet zapisuję na liście rzeczy do zrobienia w weekend! :)
OdpowiedzUsuńZ soi z soczewicy owszem robiłem ale o takim nawet nie pomyślałem a wygląda smakowicie
OdpowiedzUsuńWłaśnie zrobiłam, fantastyczny smak! Lubię seler, ale czegoś takiego się nie spodziewałam... Przyprawiłam KORMA CURRY POWDER, bo tak jakoś zapach pasował do tego selera - i wyszedł świetny pasztet. Dziękuję!
OdpowiedzUsuń