Masło orzechowe początkowo nie należało do moich ulubionych. Mulące, zbyt słone i takie jakieś… Kiedy jednak jakiś czas temu zrobiłam własne dodając do niego tylko to, co uważałam za absolutnie niezbędne powstało coś co od tamtej pory jest w naszej szafce śniadaniowej rzeczą wręcz oczywistą, niczym kilka tabliczek czekolady w szufladzie obok.
PS. Domowe masło orzechowe możesz wykorzystać do przygotowania własnego kremu Snickers!
Składniki na masło orzechowe (słoiczek):
200g orzeszków ziemnych
2 łyżki cukru pudru
sól
Orzeszki zblenduj na gładką, tłustą masę. Dodaj cukier puder oraz sól do smaku. Przełóż do słoiczka i już.
Sugestie: Orzeszki przed zblendowaniem możesz podprażyć kilka minut na suchej patelni. Jeśli orzeszki ziemne są solone to uważaj z dodatkiem soli! Polecam sól drobną. Jeśli Twój blender nie radzi sobie z dokładnym zblendowaniem orzechów (tak, aby puściły trochę oleju), wówczas do masła możesz dodać odrobinę oliwy z oliwek lub masła kokosowego.
Wersja light: Jeśli będzie Ci to smakować to nie dodawaj soli i użyj niesolonych orzeszków. Nie dodawaj również cukru. Możesz też zblendować cukier trzcinowy i dodać taki – będzie +10 do zdrowia.
Pytanie: Do czego używać masła orzechowego?
Odpowiedź: Najlepiej smakuje jedzone prosto ze słoiczka 🙂 Ja bardzo lubię z soczystymi, delikatnie kwaśnymi jabłkami – wtedy masło nie jest tak zamulające, a dodatkowo masz też poczucie, że nie obżerasz się jedynie mega kaloryczną bombą, lecz zachowujesz równowagę, przegryzając ją kawałkami jabłek. Możesz je również wykorzystać w celu przygotowania ciast, deserów, czy nawet smażyć na nim mięso (wtedy może być konieczne dodanie odrobiny oliwy lub masła kokosowego, jeśli masło orzechowe nie jest zblendowane na bardzo gładką miazgę).
Ja tez na poczatku nie lubilam masla orzechowego i dalej mam do niego stosunek rozny, ale kupuje, poniewaz bardzo lubie go jesc z waflami ryzowymi. Za ktorymi, nawiasem mowiac, tez nie przepadam, ale ta kombinacja mi wyjatkowo pasuje 🙂
Wszystko domowe jest lepsiejsze, ale masło orzechowe zwłaszcza 🙂
Ja tez na poczatku nie lubilam masla orzechowego i dalej mam do niego stosunek rozny, ale kupuje, poniewaz bardzo lubie go jesc z waflami ryzowymi. Za ktorymi, nawiasem mowiac, tez nie przepadam, ale ta kombinacja mi wyjatkowo pasuje 🙂
jejku może ja sie wreszcie przekonam 🙂 bo mój Mąż uwielbia, a ja jakos… 😉 może takie domowe bedzie i dla niego i dla mnie 🙂 dzieki za ppomysł 😀
Uwielbiam masło orzechowe!